Speedway Ekstraliga Enea
Witaj, zaloguj się.

Unia Tarnów

Trzykrotny drużynowy

Mistrz Polski

Strona główna / WIADOMOŚĆ
Przeczytaj także
Terminarz Enea Ekstraligi na sezon 2015 - Dzisiaj poznaliśmy kalendarz Enea Ekstraligi na sezon 2015. Tarnowskie Jaskółki w pierwszej rundzie w Poniedziałek Wielkanocny udadzą się na mecz do Grudziądza. Pierwsza potyczka ligowa W Tarnowie odbędzie się sześć dni później, kiedy to Unia podejmie Mistrzów Polski z Gorzowa.Część zasadnicza:1 runda - 5 kwietnia 2015 r. (niedziela) Wrocław - Zielona Góra Gorzów - Toruń1 runda - 6 kwietnia 2015 r. (poniedziałek) Grudziądz - Tarnów Rzeszów - Leszno Wrocław - Zielona Góra - data rezerwowa Gorzów - Toruń - data rezerwowa2 runda - 12 kwietnia 2015 r. (niedziela) Toruń - Wrocław Zielona Góra - Rzeszów Leszno - Grudziądz Tarnów - Gorzów3 runda - 26 kwietnia 2015 r. (niedziela) Zielona Góra - Toruń Rzeszów - Wrocław Leszno - Tarnów Grudziądz - Gorzów4 runda - 10 maja 2015 r. (niedziela) Tarnów - Zielona Góra Wrocław - Grudziądz Gorzów - Leszno Toruń - Rzeszów5 runda - 24 maja 2015 r. (niedziela) Wrocław - Tarnów Zielona Góra - Gorzów Leszno - Toruń Grudziądz - Rzeszów6 runda - 31 maja 2015 r. (niedziela) Wrocław - Gorzów Zielona Góra - Leszno Rzeszów - Tarnów Toruń - Grudziądz7 runda - 4 czerwca 2015 r. (czwartek) Wrocław - Leszno Tarnów - Toruń Gorzów - Rzeszów Grudziądz - Zielona Góra8 runda - 14 czerwca 2015 r. (niedziela) Tarnów - Grudziądz Zielona Góra - Wrocław Leszno - Rzeszów Toruń - Gorzów9 runda - 21 czerwca 2015 r. (niedziela) Wrocław - Toruń Gorzów - Tarnów Rzeszów - Zielona Góra Grudziądz - Leszno10 runda - 26 czerwca 2015 r. (piątek) Tarnów - Leszno10 runda - 28 czerwca 2015 r. (niedziela) Wrocław - Rzeszów Gorzów - Grudziądz Toruń - Zielona Góra Tarnów - Leszno - data rezerwowa11 runda - 26 lipca 2015 r. (niedziela) Zielona Góra - Tarnów Rzeszów - Toruń Leszno - Gorzów Grudziądz - Wrocław12 runda - 9 sierpnia 2015 r. (niedziela) Tarnów - Wrocław Gorzów - Zielona Góra Rzeszów - Grudziądz Toruń - Leszno13 runda - 14 sierpnia 2015 r. (piątek) Leszno - Zielona Góra13 runda - 16 sierpnia 2015 r. (niedziela) Gorzów - Wrocław Grudziądz - Toruń Tarnów - Rzeszów Leszno - Zielona Góra - data rezerwowa14 runda - 23 sierpnia 2015 r. (niedziela) Zielona Góra - Grudziądz Rzeszów - Gorzów Leszno - Wrocław Toruń - Tarnów30 sierpnia 2015 r. (niedziela) - data rezerwowaCzęść finałowa1 runda finałowa: 6 września 2015 r. (niedziela) (a) 4 w tabeli po części zasadniczej - 1 w tabeli po części zasadniczej (b) 3 w tabeli po części zasadniczej - 2 w tabeli po części zasadniczej2 runda finałowa: 13 września 2015 r. (niedziela) (a) 1 w tabeli po części zasadniczej - 4 w tabeli po części zasadniczej (b) 2 w tabeli po części zasadniczej - 3 w tabeli po części zasadniczej3 runda finałowa: 20 września 2015 r. (niedziela) (c) zwycięskie drużyny z (a) i (b)(d) pokonane drużyny z (a) i (b)4 runda finałowa: 27 września 2015 r. (niedziela) (c) zwycięskie drużyny z (a) i (b) (d) pokonane drużyny z (a) i (b)4 października 2015 r. (niedziela) data rezerwowabaraż11 października 2015 r. (niedziela) baraż
K. Kasprzak nominowanym w Plebiscycie Przeglądu Sportowego - W gronie 25 nominowanych w 80. Plebiscycie na 10 Najlepszych Sportowców Polski 2014 jest jeden żużlowiec – Krzysztof Kasprzak. Kibice czarnego sportu w naszym kraju powinni na niego oddać swój głos. Co ważne – głosować można codziennie do 8 stycznia na http://plebiscyt.przegladsportowy.pl/glosowanie.- Zachęcam wszystkich. Mam świadomość, że to rok olimpijski i bardzo trudno będzie znaleźć się w dziesiątce. Gdyby mi się udało, byłby to sukces całego polskiego żużla – mówi Krzysztof Kasprzak.- Liczymy na obecność wśród najlepszych. Oddanie głosu na Krzysztofa Kasprzaka będzie oddaniem głosu na żużel. On reprezentuje w tym plebiscycie całą naszą dyscyplinę – dodaje Rafał Lewicki, menedżer zawodnika.Krzysztof Kasprzak to aktualny srebrny medalista Indywidualnych Mistrzostw Świata. – Obecność Krzysztofa Kasprzaka w dziesiątce jest realna i w związku z tym kibice powinni na niego zagłosować, żeby jak najbardziej mu pomóc – przekonuje Ireneusz Maciej Zmora, prezes Stali Gorzów – klubu, w którym Kasprzak na co dzień startuje w Ekstralidze. – W pamięci kibiców spoza środowiska żużlowego funkcjonują zapewne Tomasz Gollob i Jarosław Hampel, którzy są identyfikowani z naszą dyscypliną od lat, lecz Kasprzak staje się coraz bardziej rozpoznawany. Na pewno siła polskiego żużla rośnie, kolejny zawodnik wszedł do światowej elity, zdobył medal mistrzostw świata i powinniśmy wszyscy na niego zagłosować, aby dać wyraz naszej solidarności ze sportem żużlowym – przekonuje Ireneusz Maciej Zmora.W Plebiscycie Przeglądu Sportowego głosować można każdego dnia. Wystarczy wejść na stronę internetową http://plebiscyt.przegladsportowy.pl/glosowanie, zaznaczyć zawodnika, którego się wybiera i potwierdzić swój głos mailowo lub za pośrednictwem facebooka. Uwaga! Głosować można każdego dnia, a oddawanie głosów jest całkowicie bezpłatne.
Miniżużlowcy przygotowują się do nowego sezonu - Od początku grudnia zajęcia na sali gimnastycznej rozpoczęli zawodnicy UKS Jaskółki Tarnów, którzy ćwiczą pod okiem Mirosława Cierniaka. W treningach uczestniczą wszyscy podopieczni tarnowskiego klubu mini żużlowego, co jest bardzo dobrym prognostykiem na przyszłość. Młodzi zawodnicy dwa razy w tygodniu mają do dyspozycji salę gimnastyczną przy Szkole Sportowej nr 20 w Mościcach gdzie trenują różnego rodzaju pady, przewroty, ćwiczenia siłowe, zręcznościowe i szybkościowe. Ponadto odbywają się zajęcia z piłką lekarską czy też gra w piłkę halową. Przy wszystkich ćwiczeniach instruktaż oraz asekurację prowadzi trener, który wszystko dokładnie objaśnia i pomaga przy trudniejszych zadaniach. Zadowolenia z frekwencji i zaangażowania swoich podopiecznych nie kryje Mirosław Cierniak. – Bardzo się cieszę, że możemy przygotowywać się w takich profesjonalnych warunkach. Chłopcy dają z siebie wszystko, bardzo angażują się w każde z ćwiczeń, a przy tym jest między nimi zdrowa rywalizacja sportowa – mówi trener. Jak podkreśla opiekun UKSu zimowe przygotowania na sali gimnastycznej są niezwykle ważne podczas sezonu żużlowego, a brak odpowiedniego przygotowania może skutkować kontuzją lub nierówną i niestabilną formą zawodnika. – Podczas pierwszego treningu na sali gimnastycznej ustaliliśmy przejrzyste reguły jakie panują podczas ćwiczeń.Bez ich pracy nie ma mowy o dobrym wyniku, bo ile teraz potu wyleją orazto jak będą zaangażowani to w sezonie startowym zaprocentuje bezpieczną i dobra jazdą na motocyklu – oznajmił. Więcej zdjęć można dostępna w galerii.  
Znany kalendarz sportu żużlowego - Polski Związek Motorowy opublikował kalendarz sportu żużlowego na 2015 rok. Sezon ruszy końcem marca, kiedy to odbędą się eliminacje Złotego Kasku na torach w Pile, Krośnie i Rawiczu. W kalendarzu ujęte zostały także terminy spotkań ligowych. Dokładny kalendarz rozgrywek nie jest jeszcze znany.Marzec:23 (środa) - egzamin na licencję "Ż" - lokalizacja niepotwierdzona26 (czwartek) - eliminacje Złotego Kasku - Piła, Rawicz, Krosno29 (niedziela) - finał MPPK - LesznoKwiecień:4 (sobota) - finał Złotego Kasku - Tarnów5 (niedziela) - 1. kolejka Ekstraligi6 (poniedziałek) - 1. kolejka Ekstraligi, PLŻ i PLŻ 210 (piątek) - finał kraj. el. do IMEJ - Grudziądz11 (sobota) - 2. kolejka Ekstraligi12 (niedziela) - 2. kolejka Ekstraligi, PLŻ i PLŻ 216 (czwartek) - kraj. el. do IMŚJ - Łódź, Rawicz18 (sobota) - Grand Prix Polski - Warszawa19 (niedziela) - mecz reprezentacji Polski - lokalizacja niepotwierdzona21 (wtorek) - turniej Zaplecza Kadry Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona22 (środa) - turniej Zaplecza Kadry Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona26 (niedziela) - 3. kolejka Ekstraligi, PLŻ i PLŻ 229 (środa) - egzamin na licencję "Ż" - lokalizacja niepotwierdzona30 (czwartek) - 1/4 IMP - Piła, Krosno, Rawicz, GdańskMaj:1 (piątek) - mecz reprezentacji Polski - lokalizacja niepotwierdzona8 (piątek) - finał kraj. el. do IMŚJ - Lublin9 (sobota) - 4. kolejka Ekstraligi10 (niedziela) - 4. kolejka Ekstraligi, PLŻ i PLŻ 217 (niedziela) - mecz reprezentacji Polski - lokalizacja niepotwierdzona19 (wtorek) - turniej Zaplecza Kadry Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona20 (środa) - turniej Zaplecza Kadry Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona24 (niedziela) - 5. kolejka Ekstraligi, PLŻ i PLŻ 227 (środa) - 1/2 IMP - Kraków, Ostrów31 (niedziela) - 6. kolejka Ekstraligi, PLŻ i PLŻ 2Czerwiec:3 (środa) - mecz reprezentacji Polski - lokalizacja niepotwierdzona4 (czwartek) - 7. kolejka Ekstraligi, PLŻ i PLŻ 210 (środa) - 1/2 Brązowy Kask - Wrocław, Poznań14 (niedziela) - 8. kolejka Ekstraligi, PLŻ i PLŻ 217 (środa) - eliminacje MIMP - Krosno, Piła, Częstochowa21 (niedziela) - 9. kolejka Ekstraligi, PLŻ i PLŻ 223 (wtorek) - turniej Zaplecza Kadry Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona24 (środa) - turniej Zaplecza Kadry Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona24 (środa) - egzamin na licencję "Ż" - lokalizacja niepotwierdzona26 (piątek) - 10. kolejka Ekstraligi27 (sobota) - 85 cc Youth Speedway Racing European Cup - półfinał - Rybnik28 (niedziela) 85 cc Youth Speedway Racing European Cup - finał - Rybnik28 (niedziela) - 10. kolejka Ekstraligi, PLŻ i PLŻ 2Lipiec:2 (czwartek) - eliminacje MMPPK - Gniezno, Rzeszów, Rybnik4 (sobota) - finał Brązowego Kasku - Rawicz5 (niedziela) - finał IMP - Gorzów7 (wtorek) - I runda MDMP - lokalizacja niepotwierdzona8 (środa) - I runda Ligi Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona9 (czwartek) - II runda Ligi Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona12 (niedziela) - finał MIMP - Leszno14 (wtorek) - II runda MDMP - lokalizacja niepotwierdzona15 (środa) - III runda Ligi Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona16 (czwartek) - IV runda Ligi Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona21 (wtorek) - III runda MDMP - lokalizacja niepotwierdzona22 (środa) - turniej Zaplecza Kadry Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona23 (czwartek) - turniej Zaplecza Kadry Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona26 (niedziela) - 11. kolejka Ekstraligi, PLŻ i PLŻ 229 (środa) - egzamin na licencję "Ż"30 (czwartek) - 1/2 Srebrnego Kasku - Bydgoszcz, Krosno31 (piątek) - mecz reprezentacji Polski - lokalizacja niepotwierdzonaSierpień:4 (wtorek) - IV runda MDMP - lokalizacja niepotwierdzona5 (środa) - V runda Ligi Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona6 (czwartek) - VI runda Ligi Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona9 (niedziela) - 12. kolejka Ekstraligi, PLŻ i PLŻ 211 (wtorek) - V runda MDMP12 (środa) VII runda Ligi Juniorów13 (czwartek) - VIII runda Ligi Juniorów15 (sobota) - 2. Finał IMŚJ - Lublin14 (piątek) - 13. kolejka Ekstraligi16 (niedziela) - 13. kolejka Ekstraligi, PLŻ i PLŻ 218 (wtorek) - VI runda MDMP - lokalizacja niepotwierdzona19 (środa) - turniej Zaplecza Kadry Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona20 (czwartek) - turniej Zaplecza Kadry Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona22 (sobota) - Półfinał DMŚJ w Grudziądzu21 (piątek) - 14. kolejka Ekstraligi23 (niedziela) - 14. kolejka Ekstraligi, PLŻ i PLŻ 226 (środa) - egzamin na licencję "Ż"28 (piątek) - finał IM Ligi Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona29 (sobota) - Grand Prix Polski w Gorzowie30 (niedziela) - mecz reprezentacji Polski (data rezerwowa dla wszystkich lig z zastrzeżeniem, iż w przypadku konieczności rozegrania przełożonego meczu ligowego PZM nie powoła do meczu Reprezentacji Polski zawodników występujących w meczu przełożonym)30 (niedziela) - finał Srebrnego Kasku - PiłaWrzesień:4 (piątek) - finał MDMP - lokalizacja niepotwierdzona5 (sobota) - Grand Prix Challenge - Rybnik6 (niedziela) - 15. kolejka Ekstraligi, PLŻ i PLŻ 213 (niedziela) - 16. kolejka Ekstraligi, PLŻ i PLŻ 220 (niedziela) - 17. kolejka Ekstraligi, PLŻ i PLŻ 222 (wtorek) - turniej Zaplecza Kadry Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona23 (środa) - turniej Zaplecza Kadry Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona26 (sobota) - finał MMPPK - Gorzów27 (niedziela) - 18. kolejka Ekstraligi, PLŻ i PLŻ 2Październik:3 (sobota) - Grand Prix Polski - Toruń4 (niedziela) - mecze brażowe6 (wtorek) - turniej Zaplecza Kadry Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona7 (środa) - turniej Zaplecza Kadry Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona10 (sobota) - mecz reprezentacji Polski - lokalizacja niepotwierdzona11 (niedziela) - mecze barażowe20 (wtorek) - turniej Zaplecza Kadry Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona21 (środa) - turniej Zaplecza Kadry Juniorów - lokalizacja niepotwierdzona
Artem Laguta odchodzi z Tarnowa! - Artem Laguta nie będzie w nowym sezonie reprezentował barw tarnowskich Jaskółek. Rosjanin co prawda uzgodnił warunki kontraktu, który miał odesłać poniedziałek, co potwierdził w rozmowie telefonicznej, ale tego nie uczynił. Wczoraj zawodnik poinformował jednak klub, że kontraktu nie podpisze.Rozczarowania postawą zawodnika nie kryje Prezes Łukasz Sady. - Negocjacje z Artemem Lagutą były długotrwałe i zakończyły się sukcesem. Zawodnik zgodził się na nasze warunki. Jednak przebywał na trzytygodniowych wakacjach w Tajlandii. Gotowy kontrakt otrzymał od swojego menadżera droga mailowa, miał go podpisać i odesłać. Stwierdził natomiast, że warunki akceptuje jednak nie ma możliwości odesłania kontraktu z powodu braku dostępu do skanera i faxu. W poniedziałek 8 grudnia zadzwonił do mnie i powiedział, że odsyła podpisany kontrakt. Wyglądało, że wszystko jest dobrze. Niestety na drugi dzień kontraktu nadal nie było. We wtorek skontaktowałem się ponownie z menadżerem zawodnika, który także był zdziwiony całą sytuacją. W środę po moim telefonie do Artema Laguty zawodnik oświadczył, że przechodzi do innego klubu. Postawa Artem Laguty bardzo rozczarowała zarządu klubu. Zawodnik przez trzy tygodnie zwlekał z odpowiedzią. Przez ten czas mogliśmy zakontraktować kogoś innego – zakończył sternik tarnowskiego klubu. W dalszym ciągu prowadzone są rozmowy z innymi zawodnikami odnośnie startów w barwach Unii w sezonie 2015.
Małe motory - wielka pasja - Zachęcamy do przeczytania bardzo ciekawego artykułu Grzegorza Drozda – redaktora SportoweFakty.pl w którym opisuje początki UKS Jaskółki Tarnów.Żeby prowadzić szkółkę miniżużla nie trzeba wiele: kawałek terenu, z tonę gliny. Stu litrową starą beczkę na wodę, ze cztery małe żużlówki.Nic jednak z tej mieszanki nie wyjdzie bez serca oddanego dla żużla. Wielkiego jak Hindenburg, które pokona najtrudniejsze wyzwania i jak niemiecki sterowiec przeleci Ocean Atlantycki.14 kwietnia 2002. Na parkingu jednej z krakowskich galerii handlowych Mirek Cierniak pozostawił busa z całym żużlowym ekwipunkiem. - Przyjechaliśmy około 19.45. Zaparkowałem tuż obok głównego wejścia. W środku byłem jakieś 40 minut. Gdy wróciłem samochodu już nie było - relacjonował rozgorączkowany policjantom. Dobytku nigdy nie odzyskał. - Mimo, że próbowałem jeździć na żużlu, z tamtą chwilą moja kariera się zakończyła - mówi dziś po latach. Oficjalnie karierę zakończył podczas pożegnania Tony'ego Rickardssona w 2006 roku. Krótkie chwile wzruszeń na prezentacji i ukryte łzy. W turnieju pojechał w parze ze szwedzkim internacjonałem. Zawody jak każde inne. Start, walka, po biegu pozdrowienia do kibiców. Z jedną różnicą - wszystko działo się ostatni raz. Co dalej?-  Zajmij się miniżużlem, bo inaczej dostaniesz szajby - radził jego pierwszy trener, mentor i autorytet w żużlu, Bogusław Nowak. Trzydziestokilkuletni mężczyzna nie był jeszcze przygotowany na takie wyzwanie. Minęło kilka lat. W międzyczasie podrósł mu syn i wiedział, że teraz albo nigdy. Od czego zacząć? Z pomocą przyszedł nieoceniony Bogusław Nowak, który rzucił hasło: Przyjedź do mnie. - Pociągiem pojechałem na mecz do Gorzowa, by spotkać się z rodziną Zmarzlików. Spotkanie zaaranżował pan Nowak. Ojciec Bartka pokazał mi miniżużlówkę, na jej podstawie zbudowałem własny pierwszy sprzęt. Motorek miniaturkę zacząłem obwozić po sponsorach. Kombinowałem pierwsze fundusze.Burza mózgu wśród burzy chwastówKilka lat wcześniej na stadionie Unii Tarnów za trybunami pierwszego łuku powstał tor dla najmłodszych. Było wielkie otwarcie, uroczystości i przemówienia. Jednym słowem pompa. Patronat nad szkółką objął Krzysiek Cegielski, który sam na początku lat 90-tych zaczynał w szkółce miniżużla u Bogusia Nowaka. Z pomysłu nic nie wyszło, a z realizatorów bardzo szybko uszło powietrze, a tor porósł trawą. - Wielu podchodziło niechętnie do kolejnego podobnego pomysłu. Kładłem głowę pod topór, że ze mną będzie inaczej. Że do tematu podejdę poważnie i żadna złotówka nie zostanie zmarnowana - wspomina Cierniak. Udało mu się przekonać sponsorów. - Działaliśmy w oparciu o prywatne pieniądze. Nie mieliśmy publicznych środków. Dokładałem również z własnej kieszeni - podkreśla.Prawdziwym jednak wyzwaniem okazał się grunt, a w zasadzie jego brak. Miasto co prawda oferowało teren, ale najpierw trzeba by było wyciąć drzewa, a następnie zbudować drogę dojazdową. Ten pomysł odpadał. Cierniak nie poddał się. Jeździł, pytał i oglądał. Po Tarnowie i okolicach. Okazało się, że szczęście było blisko, choć nieco schowane, bo na zapomnianych terenach należących do klubu piłkarskiego ZKS Unia Tarnów. Tuż przy dworcu kolejowym Tarnów-Mościce. Z gęstwiny traw i chwastów wyglądały boiska piłkarskie. Tam ostatecznie powstał wymarzony obiekt. Od głównej tarnowskiej areny żużlowej, gdzie błyszczą gwiazdy Vaculika i Kołodzieja będzie zaledwie 200 metrów. - Tyle razy tamtędy przejeżdżałem, że w końcu tamte tereny mnie zainteresowały. Z wielu powodów okazały się najlepszym wyjściem. Kształt toru wykluwał się w mojej głowie powoli aczkolwiek burzliwie. Ostatecznie nakreśliłem go motocyklem crossowym - uśmiecha się Cierniak. Wytyczanie geometrii oraz kształtów łuków Ograniczeniem była ilość miejsca. Tor okazał się zbyt krótki, aby otrzymać licencję. Służy do nauki i treningów. Zaprzyjaźniona firma wybudowała tor i można było zaczynać. Pozostało znaleźć chętnych do jazdy. - Pierwsze spotkanie organizacyjne odbyło się w styczniu 2012 roku. Ubrałem swojego 10-letniego syna w żużlowy rynsztunek i tą jedną zbudowaną maszyną zaprezentowaliśmy się kandydatom, których na szczęście nie zabrakło. Zgłosiło się trzynastu chłopców. Pierwszy trening odbył się 25 maja. Natomiast uroczyste otwarcie odbyło się natomiast 28 września, a prezydent miasta objął honorowy patronat nad obiektem - wspomina pomysłodawca całego przedsięwzięcia.Opodal toru znajdowała się sala gimnastyczna i wychowawca Cierniak nie omieszkał wykorzystać okazji. - Zacząłem z chłopcami prowadzić ćwiczenia ogólnorozwojowe. Simon Wigg powiedział mi kiedyś, że kariera żużlowca nie może wyglądać tak, że przyjdziesz na gotowe w parkingu, wsiądziesz na motor i będziesz zdobywał trójki. Żużel jest pomysłem na życie i stanem umysłu. Wyjechanie na tor jest końcową fazą tej układanki. Zawodnik musi się przygotować mentalnie i fizycznie. Na wszelkie niespodzianki na torze. Musi mieć perfekcyjnie opanowane ułożenie ciała i sposób obchodzenia się z motocyklem - wylicza podekscytowanym głosem Cierniak. W jego głosie wyraźnie słychać, że żużel jest wciąż jego ogromną pasją, którą potrafi zarażać innych. Grupa wzrosła do dwudziestu osób i zaczęły się problemy z... nadmiarem chętnych. - Musiałem zacząć dokonywać selekcji. Niejednokrotnie przychodzi to z wielkim bólem, gdy widzę ile dziecko wkłada wysiłku w treningi. Nie ma wyjścia. W każdej dziedzinie życia przetrwają najlepsi - tłumaczy była gwiazda ligi duńskiej. - Poza tym nie wyrobiłbym czasowo. Przygotowuję maszyny, tor oraz prowadzę zajęcia. Trzeba znaleźć odpowiedni balans między ilością chętnych, jakością szkolenia, a moją wydajnością. Jakość tego co robię jest dla mnie najważniejsza - podkreśla.Żużel, nauka, wychowanieŻużel jest sportem niebezpiecznym. Nawet w mini wydaniu. Podopieczni Cierniaka są ubezpieczeni i przechodzą badania lekarskie. W pobliskim pogotowiu ratunkowym na wezwanie jest karetka. - Oprócz treningów na własnym torze wyjeżdżamy do innych miast. Byliśmy w Częstochowie i Rybniku. Upadki były są i będą, ale tutaj nic złego się nie dzieje. Nie było żadnego groźnego przypadku. Odpukać. Wszyscy wstają i otrzepują się. Duża w tym rola zajęć ogólnorozwojowych - podkreśla Cierniak. - W trakcie tych zajęć nie tylko ćwiczymy, ale i rozmawiamy o nauce, podejściu do życia, problemach, szkole. Stworzyłem wewnętrzny regulamin, którego nieprzestrzeganie skutkuje tym, że zawodnik może zostać zawieszony w zajęciach. Dotyczy to nie tylko zajęć na torze, ale i postawy w szkole i w domu. Kilku moich chłopców ma świadectwa z paskiem. Wałkuję im, że muszą uczyć się języków obcych, aby mogli być komunikatywni - relacjonuje z przejęciem w głosie Cierniak. Budowa toru - Spotykam się z pozytywnymi opiniami nauczycieli na temat tego, co wspólnie robimy, ale największą rolę odgrywają rodzice i jestem dumny z ich postawy. Bardzo dobrze czują i rozumieją całą tą zabawę. Zagrożenia, obowiązki, ale i pozytywy, jakie z tego wypływają. Było kilka przypadków, że rodzice przyprowadzali synów i poprzez dzieci chcieli spełnić swoje niespełnione marzenia. Szybko i na siłę. Tor weryfikuje wszystko, nawet w przypadku miniżużla. Uczymy cierpliwości, torowego sprytu, czy zasady "ośmiu łuków". Miniżużel nie jest kapryśną zabawą na motorkach, lecz wyrabianiem siły charakteru. Jest całym cyklem przygotowań, gdzie panują twarde zasady - wyjaśnia.Trener orkiestraSzkółka posiada kilka kompletnych motocykli oraz rezerwowe silniki. Wszystkie zbudował Cierniak. - Jeden nawet przyszykowałem na zlecenie Rafała Dobruckiego i powędrował do zielonogórskiej szkółki - mówi Mirek. Oprócz motocykli stowarzyszenie posiada busa do transportu, a także polewaczkę o pojemności tysiąca litrów. TOSIR udostępnia wodę i miejsce na przetrzymanie sprzętu. Każda pomoc jest na wagę złota. Obecnie Mirka i jego następców wspomaga wiele firm i indywidualnych darczyńców. Układa się współpraca z klubem Unii. Punktem zwrotnym okazała się pomoc Urzędu Miasta Tarnowa. Od 2013 roku "Jaskółki" otrzymują dotację jako Uczniowski Klub Sportowy w postaci Stowarzyszenia. Cierniak ukończył kurs instruktora sportu (AWF w Rzeszowie) i jest na etacie (najniższa krajowa) Wydziału Sportu Urzędu Miasta Tarnowa. Stanowisko Mirka - alfa i omega: trener, wychowawca, mechanik, konserwator toru, specjalista od marketingu, kierowca, trener na sali, a czasem psycholog. Najważniejsza rola: opiekun-przyjaciel, a czasem... rolnik.- W zeszłym roku nawierzchnia nie chciała związać, więc zakupiłem półtora tony gliny. Przeorałem tor, zasiałem świeży materiał, zbronowałem, ubiłem i było jak trzeba. W końcu sam po nim jeżdżę, więc musi być bezpieczny - śmieje się. Czas pracy - średnio dziesięć godzin dziennie. Oprócz treningów na torze i zimowej pracy przy sprzęcie pozostaje masa spraw i obowiązków. Rozliczenia finansowe, raporty z działalności, kontakty i spotkania ze sponsorami.Zabawa dla bogaczy?- Nikomu nie zaglądam w kieszeń, ale gdyby to była przygoda tylko dla bogaczy, to nasz projekt dawno umarłby śmiercią naturalną. W innych ośrodkach jest trudniej. Często trzeba mieć własny sprzęt. My dzięki wsparciu sponsorów i miasta zapewniamy go sami. Miniżużel nie jest zabawą wyłącznie dla dzieci bogatych rodziców - twierdzi Cierniak. - Jeśli miniżużel jest złym pomysłem, to niech malkontenci podadzą lepsze rozwiązanie - twierdzi pionier miniżużla w naszym kraju, Bogusław Nowak. - Nie pochodzę z bogatej rodziny, ale dzięki uporowi przetrwałem i szybko znalazłem pomoc u wielu ludzi - mówi polski trzykrotny medalista indywidualnych mistrzostw świata Jarosław Hampel. - Miniżużel jest prawdziwą szkołą życia. Uczy wielu naczelnych postaw: odpowiedzialności, poszanowania sprzętu, twardości, dążenia do celu - wylicza Hampel, który trenował na minitorze w Pawłowicach nieopodal Leszna. - Obiekt nie miał band i licencji, a całe przedsięwzięcie było wynikiem pospolitego ruszenia. To były zupełnie inne realia. Podobne projekty wyprzedzały panujące czasy w Polsce - uważa Hampel. - W naszej szkółce oprócz mnie terminował Rafał Okoniewski, Robert Miśkowiak, czy Krystian Klecha. Moim pierwszym trenerem był Mariusz Okoniewski - wspomina wicemistrz świata.Szkółka obecnie liczy czternastu chłopców, którzy zostali podzieleni na dwie grupy. Następnym etapem jest rozpoczęcie nauki w szkółce Unii Tarnów, gdzie rozpoczynają się jazdy na "pięćsetkach". - Pięciu moich wychowanków już trafiło do dorosłej szkółki. Mamy umowę z Unią Tarnów, że czternastolatkowie trafiają pod ich skrzydła. Gdy uznam, że kandydat ma opanowane podstawy jazdy rekomenduję go na treningi na dużym torze, gdzie również nadzoruję ich postępy do spółki z Pawłem Baranem. Wkrótce będą następni i podejrzewam, że będzie z czego wybierać - prognozuje Cierniak. - Ciągle się rozwijamy. Ze zbiorek na meczach Unii zakupiliśmy namiot i kamerę. Teraz będziemy rejestrować nasze treningi i analizować postępy na torze. Zajęcia są prowadzone dwa razy w tygodniu, a więc każda z grup zalicza cztery zajęcia w ciągu miesiąca. Niektórzy mogą powiedzieć, że to mało. Ale nie można przetrenować zawodnika. Nawet mistrza świata, a co dopiero młodego chłopca. W ich organizmach trzeba wyzwalać głód żużla, aby ciągle pragnęli wyjazdu na tor. Inaczej istnieje obawa, że w młodym mózgu pojawi się znużenie, nuda i zmęczenie żużlem. Wszystko trzeba dozować - tłumaczy instruktor.Żużel openW długi majowy weekend na obiekt UKS "Jaskółek" zawitał sam Greg Hancock, któremu asystowała telewizja nc+. Na antenie stacji pokazano krótki materiał z wizyty Amerykanina. - Odwiedził nas wielki mistrz. Chłopaki mieli kontakt z legendą żużla. Podejście ich po tym spotkaniu zmieniło się na jeszcze lepsze. Poważniej i sumienniej podchodzą do obowiązków. Byliśmy w telewizji, choć moim zdaniem miniżużel powinien być w mediach i we władzach żużlowych traktowany z większą uwagą - uważa były wicemistrz polski juniorów. Miała być krótka wizyta, a Hancock spędził z chłopakami ponad godzinę. Ponadto przyprowadził Krzyśka Buczkowskiego i Artioma Łagutę. - Zaczynałem dokładnie w ten sam sposób. Podobnie mój przyjaciel Billy Hamill, czy Ronnie Correy. Moim pierwszym mentorem był Bruce Penhall. Dobry nauczyciel to podstawa, a Mirek jak widzę wywiązuje się w tej roli znakomicie - mówi Greg Hancock. Trening Kilka tygodni później, pod koniec maja - z inicjatywy Urzędu Miasta - odbyło się uroczyste spotkanie, na którym stowarzyszeniu został przekazany silnik. Każdy szkółkowicz otrzymał markowe gogle. - W tym spotkaniu uczestniczyli tylko ludzie związani na co dzień z naszą działalnością: rodzice, sponsorzy, przedstawiciele władz miasta. Natomiast na koniec sezonu zorganizowaliśmy trening otwarty. Zainteresowanie przeszło nasze oczekiwania. Nie zabrakło frajdy i śmiechu. Najmniejsze bąble migały na torze na swoich crosach. Strażacy fundowali zabawę na quadzie. Było przeciąganie liny i mecz piłkarski. Przyszło z kilkadziesiąt dzieciaków plus rodzice. W powietrzu było czuć wiele pozytywnej energii. Nie zamykamy się jak klasztor. Jesteśmy dla wszystkich otwarci - mówi.Są pierwsze sukcesy sportowe. Eryk Borczuch wygrał kilka zawodów m.in. w King's Lynn, gdzie pokonał zawodników z Premier i National League. - Do niedawna to był chłopak z mojej szkółki. Sytuacja rodzinna zmusiła go do emigracji poza Tarnów. Teraz doszła do nas seria wieści o jego triumfach na angielskich torach. Oby tak dalej. Trzymamy kciuki za tego chłopaka - mówi Mirek.Śladem idolaPrzygodę z tym sportem zaczynał od miniżużla, a raczej jego pseudo odmiany. Szkółkę w drugiej połowie lat 80-tych prowadził Bogusław Nowak. Ówczesny zawodnik Unii Tarnów. - Na swoim przykładzie wiem, ile dają takie treningi w późniejszej fazie kariery. Gdy masz naście lat nie docenisz tego, bo nie jesteś świadom wagi tego, co się dzieje. I dobrze, bo to ma być zabawa. Ale gdy żużlowiec dorośnie wtedy będzie wiedział ile znaczył ten etap w jego rozwoju - mówi Mirek. - Ja od losu nie dostałem za wiele. Pan Boguś doznał poważnej kontuzji, która przykuła go do wózka inwalidzkiego i wrócił do Gorzowa. Wszystko trwało zaledwie pół roku. Sprzęt to była WSK-a przerobiona przez mojego ojca - relacjonuje. Mirosław Cierniak i jego maszyna. Druga połowa lat 80-tych Od motorynek zaczynał przygodę idol Cierniaka - indywidualny mistrz świata z 1991 roku, Duńczyk Jan Oswald Pedersen. - Powszechny system szkolenia od najmłodszych lat był podstawą i źródłem naszej dominacji w latach osiemdziesiątych - twierdzi Jano. Wtórują mu eksperci na całym świecie. Od kilkudziesięciu lat nie ma bowiem żużlowca ze Skandynawii, który nie trenował miniżużla: Per Jonsson, Tony Rickardsson, Nicki Pedersen, Tommy Knudsen. Oni i wielu innych znanych i utytułowanych skandynawskich tuzów zaczynali od chłopięcych wesołych harców na małym bzyku. - Gdy widzę radość tych dzieci, to jakbym siebie widział z przeszłości. Zawsze im powtarzam: chłopcy ja wam daję wędkę, a jakie ryby złowicie, to wasza sprawa - kończy.
„Ratujmy tarnowski żużel” list otwarty akcjonariuszy - „Ratujmy tarnowski żużel”LIST OTWARTY Piszemy ten list w imieniu akcjonariuszy Unii Tarnów Żużlowej Sportowej Spółki Akcyjnej, czyli w prostym języku - właścicieli tej Spółki. Właścicieli ŻSSA, czyli tych, którzy nie dla zysku, profitów czy honorów wyłożyli prywatne pieniądze na nabycie akcji Spółki Żużlowej, gdy znajdowała się w trudnej sytuacji, by ratować dla miasta, regionu i przede wszystkim kibiców tą najważniejszą dyscyplinę sportową. Ze swej strony jako akcjonariusze Unii Tarnów Żużlowej Sportowej Spółki Akcyjnej, na ile możemy, wspieramy każdego roku finansowo Klub w postaci różnego rodzaju form wsparcia dopuszczalnego prawem, przeznaczając na to po kilkaset tysięcy złotych. Jesteśmy grupą właścicieli szczególnych bo nigdy nie liczyliśmy na żaden zysk z dywidendy, nie pobraliśmy też żadnego wynagrodzenia za pracę jako członkowie Rady Nadzorczej. Zresztą o naszej rezygnacji z pobierania jakiegokolwiek wynagrodzenia, mówi uchwała RN Unii Tarnów ZSSA nr 4 z dnia 10 kwietnia roku 2012. To nasza pasja i zaangażowanie społeczne spowodowały, że chcieliśmy tarnowski żużel utrzymać i rozwijać, dając mieszkańcom radość i dostarczając emocje z oglądania zawodów sportowych. To, że na dzisiaj Spółka jest w dobrej kondycji sportowej i finansowej, zawdzięczamy przede wszystkim naszemu Głównemu Partnerowi – Grupie Azoty, o czym wszyscy sympatycy żużla w Tarnowie wiedzą. Bez sponsorów takich jak Grupa Azoty i Tauron P.E., żużel być może przestałby w naszym mieście istnieć, a przynajmniej nie funkcjonowałby na poziomie liczącym się w kraju. Bez nich też nie byłoby kolejnego tytułu – w tym roku tytułu II Vice Mistrza kraju, a wcześniej złotego medalu. Gdyby nie kontuzje 4 czołowych zawodników, po raz wtóry mielibyśmy złoto.Warto odnotować, że wszelkie zobowiązania finansowe wobec zawodników i trenera zostały w tym sezonie wypłacone. A przecież nie bywało tak w poprzednich latach, gdy rzeczywiście trzeba było zaangażowania wielu osób by spłacić narosłe długi ,aby uzyskać licencję na kolejny sezon. Wówczas Spółce groziło bankructwo, ale wspólnie uchroniliśmy przed tym żużel – dzięki wielu firmom lokalnym, które pozytywne odpowiedziały na ówczesny apel. Spółkę uratowali jej akcjonariusze i biznesmen z Niecieczy, którzy pożyczyli duże pieniądze przeznaczone na spłatę zaległych i narosłych w sezonie długów. Dzisiaj wchodzimy w sezon z czystą kartą, licencją i kontraktami. Mamy obietnicę współfinansowania żużla przez Grupę Azoty, może na mniejszym poziomie, ale jednak z wolą dalszego współdziałania. To dobry sygnał.Żużlowa Unia Tarnów utrzymuje Stadion Miejski oddany przez miasto w dzierżawę za „symboliczne” kwoty. Jego utrzymanie kosztuje po kilkaset tysięcy złotych rocznie, a ze stadionu i obiektów z nim związanych korzystają też inne dyscypliny, m.in. piłkarze. Nasza Spółka pokrywa koszty utrzymania stadionu, mediów, drobnych remontów, choć z drugiej strony dzięki temu obiektowi możliwe jest uzyskiwanie znaczących dochodów z reklam umieszczonych na bandach, trybunach, jupiterach. Bez takiej możliwości również nie byłoby środków na finansowanie żużla. Dotychczas Miasto wspierało również finansowo żużel, w bardzo skromnej skali, ale na miarę swoich możliwości, mamy nadzieję, że wsparcie po wyborach samorządowych zostanie co najmniej utrzymane.Pośrednią przyczyną kłopotów jest to, że polska liga jest ligą najdroższą na świecie, to tu w naszym kraju zawodnicy otrzymują najwyższe gaże. Za pieniądze tu zarobione zawodnicy przygotowują swój sprzęt nie tylko na ligę ale na zawody w innych krajach. A to tu ponoszone są największe nakłady. Oglądając zawody z Wysp Brytyjskich często widzimy kibiców siedzących na kocach rozłożonych na wałach ziemnych. W Polsce mamy znacznie wyższy poziom ale i zarazem dużo droższy, a stosowane stawki odbiegają znacząco w górę od tych w innych krajach. Aby utrzymać Klub na najwyższym polskim ( a zarazem i światowym) poziomie potrzeba naprawdę wielu sponsorów, i tych dużych, bez których żużel by nie istniał, ale i całe setki drobniejszych, którzy dokładając się do puli zdołają utrzymać zespół – ukochaną drużynę.Patrząc w przyszłość należy podkreślić, że wszyscy zawodnicy startujący w naszym klubie w roku bieżącym, otrzymali oferty startu w Unii w sezonie 2015 na warunkach finansowych zbliżonych do tych z roku 2014 i że ze wszystkimi prowadzone są już od zakończenia sezonu, rozmowy przybliżające do porozumienia. Oprócz dotychczasowych zawodników, Zarząd rozmawia jeszcze z kilkunastoma innymi zawodnikami z czołówki Ekstraligi. Skład powoli się krystalizuje. Sfinansowanie przyszłego sezonu wymagać będzie sporych nakładów. Dlatego też jesteśmy zdecydowani zaprosić nowych akcjonariuszy Spółki, czy odsprzedać część naszych akcji z nadzieją na wsparcie udzielone przez nowych współwłaścicieli. Apelujemy do lokalnych firm aby korzystały z możliwości reklamowania i promocji poprzez sport żużlowy. Zwracamy się też do Miasta z prośbą o zwiększenie finansowego zaangażowania, podobnie jak dzieje się to we wszystkich pozostałych ośrodkach żużlowych, nie tylko ekstraligowych i modernizację Stadionu Miejskiego, który nie spełnia w tej chwili praktycznie żadnych standardów, nie wspominając o Ustawie o Bezpieczeństwie Imprez Masowych. Zapraszamy do rozmów na te tematy ponieważ tylko merytoryczne i poważne podejście do tych spraw może pomóc tarnowskiemu żużlowi.Wiesław Frys - Usługi Budowlane WESBUDMirosław Kopeć – PHU WAMEX Sp. z o.o.Jacek Pocięgiel – FHU „HEKTOR”Wiesław Bałut – Centrum Ogrodnictwa i Elektronarzędzi „ROZKWIT”
Ofensywa transferowa trwa! Martin Vaculik z kontraktem! - W minionym tygodniu kontrakt z tarnowskim klubem parafował Janusz Kołodziej, a Kenneth Bjerre podpisał list intencyjny. Ważny kontrakt ma również Ernest Koza. Dzisiaj z tarnowskim klubem roczną umową związał się Martin Vaculik. Dla doświadczonego Słowaka będzie to już 6 rok w barwach klubu z Małopolski.Słowak z Jaskółkami związany jest od 2010 roku. W tym czasie z drużyną zdobył złoty i dwa brązowe medale Drużynowych Mistrzostw Polski. W 2013 roku został Indywidualnym Mistrzem Europy. W tym sezonie w klasyfikacji generalnej wylądował tuż za podium. Wielu Kibiców w Tarnowie na pewno pamięta Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi, które rozegrano w Tarnowie w drugiej połowie sierpnia. Słowacki żużlowiec zajął wówczas trzecie miejsce.W minionym sezonie Martin Vaculik niemal zdominował ligowe rozgrywki będąc niezwykle skutecznym w większości spotkań. Ostatecznie w klasyfikacji generalnej średnich biegopunktowych sklasyfikowany został na trzecim miejscu.W tarnowskim klubie nadal trwają rozmowy z zawodnikami. Klub w dalszym ciągu prowadzi negocjacje z kilkoma żużlowcami wśród których są zarówno zawodnicy krajowi jak i zagraniczni. W ciągu najbliższych tygodni Jaskółki mają nadzieję na skompletowanie całego składu oraz przedstawienie nowego trenera, który poprowadzi drużynę w rozgrywkach Enea Ekstraligi w sezonie 2015. O nowych kontraktach będziemy informować na bieżąco.
„ Zawsze jeżdżę, aby wygrywać” - Kenneth Bjerre - W piątek list intencyjny z Grupą Azoty Unią Tarnów podpisał Kenneth Bjerre. Filigranowy Duńczyk w minionym sezonie zdobywał punkty dla ekipy z Leszna wykręcając średnią nieco powyżej 1,7 pkt/bieg. Były uczestnik cyklu Grand Prix jest kolejnym po Januszu Kołodzieju i Erneście Kozie zawodniku, który będzie startował z Jaskółką na plastronie w sezonie 2015.Jak podkreśla Kenneth Bjerre wybór tarnowskiego klubu nie był trudny. – To nie była trudna decyzja. Tarnów ma wspaniałą historię i zawsze wyglądał na profesjonalny klub pod każdym względem – powiedział.Duńczyk bardzo lubi i dobrze czuje się na mościckim obiekcie. – Lubię tarnowski tor. Jest on zazwyczaj bardzo trudny dla drużyn przyjezdnych, co tym bardziej będę chciał wykorzystać. Już nie mogę się doczekać! – mówi z zadowoleniem Kenneth.W nowym sezonie nowy nabytek Grupy Azoty Unii Tarnów nie będzie startował w cyklu Grand Prix, dlatego jednym z priorytetów Duńczyka będzie liga polska. – Zawsze jeżdżę, aby wygrywać, teraz też tak będzie. Jeśli chodzi o drużynę, to najpierw musimy awansować do Play-Off, a później powalczymy o medal – zakomunikował.Aby jak najlepiej przygotować się do nowego sezonu Kenneth już rozpoczął przygotowania. – Zaraz po moim ostatnim występie w mijającym sezonie rozpocząłem intensywne przygotowania kondycyjne. Trenuję ciężko, bo chcę aby moje barki, które są po kontuzji były znowu jak najsilniejsze – zakończył sympatyczny zawodnik z Danii.
„Nie zamierzałem zmieniać barw klubowych”- Janusz Kołodziej - W piątek w siedzibie Unii Tarnów ŻSSA kontrakt na sezon 2014 z tarnowskim klubem parafował Janusz Kołodziej. Dla wielokrotnego medalisty Mistrzostw Polski będzie to już 14 rok z Jaskółką na plastronie.Jak podkreśla sam zainteresowany w Tarnowie czuje się bardzo dobrze. – Dobrze mi się jeździ w Unii Tarnów. Startuję tutaj od lat i nie zamierzałem zmieniać barw klubowych – powiedział Janusz Kołodziej zaraz po podpisaniu umowy.W piątek podpisany list intencyjny odesłał to tarnowskiego klubu Kenneth Bjerre. – Zeszły sezon miał może nie najlepszy, ale to zawodnik z dużym doświadczeniem. Wiem, że po słabszym sezonie się odrodzi i w kolejnym pojedzie dużo lepiej. Ponadto jeździł w Grand Prix, ma dobry sprzęt więc musi być dobrze – skomentował transfer Duńczyka wychowanek Unii Tarnów. Janusz Kołodziej ma nadzieję, że w Tarnowie uda się skompletować bardzo dobrą drużyną i w kolejnym sezonie Jaskółki znowu powalczą o najwyższe cele. – Miejmy nadzieję, że skład jaki zostanie zbudowany w Tarnowie pozwoli na walkę o Play-Off i najważniejsze cele w Ekstralidze. Ponadto wystartuję w Indywidualnych Mistrzostwach Europy i to będzie mój główny cel indywidualny na ten rok – mówi.Koldi już rozpoczął przygotowania do nowego sezonu. – W tym roku przygotowuje się trochę wcześniej niż zazwyczaj, tak aby w pełni zaleczyć ubiegłoroczne urazy. Co do samych przygotowań to na pewno wprowadzę nieco nowości – zakończył trzykrotny Indywidualny Mistrz Polski.
Duże zainteresowanie otwartym treningiem Jaskółek! - W niedzielę 9 listopada na mini torze w Mościcach odbył się otwarty trening UKS Jaskółek pod nazwą „I Ty możesz zostać żużlowcem” w którym udział mogły wziąć wszystkie chętne dzieci powyżej szóstego roku życia. Impreza cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem, które przerosło frekwencyjne oczekiwania. Organizatorzy niedzielnego treningu przygotowali dla najmłodszych sporo atrakcji. Oprócz jazdy na motocyklach do mini żużla pod okiem trenera Mirosława Cierniaka i Pawła Barana wszyscy obecni mieli do dyspozycji tor, na którym mogli pościgać się na własnych motocyklach. W przerwach pomiędzy poszczególnymi turami na torze prezentowali się zawodnicy UKSu Jaskółki. Wśród pozostałych atrakcji wymienić należy amfibię oraz quady, które udostępnili najmłodszym tarnowscy strażacy. Dodatkowo można było się przejechać na trójkołowym motocyklu, który także cieszył się dużą popularnością. Wszyscy obecni mogli podziwiać zabytkowe motocykle żużlowe z silnikami stojącymi, które prezentował Krzysztof Małek, a także motocykle do mini żużla. Oprócz jazdy na motocyklach zorganizowano konkurs przeciągania liny, a także mecz piłki nożnej. Wszystkie dzieci otrzymały z rąk Mirosława Cierniaka oraz dyrektora sportu UMT Marka Barana gadżety i nagrody, które ufundował Urząd Miasta Tarnowa. Niedzielny trening na pewno można zaliczyć do udanych. Wszystkie dzieci, jak i ich opiekunowie byli bardzo zadowoleni z formy treningu jak i samej organizacji. Mamy nadzieję, że poprzez udział w dzisiejszym treningu niedługo w kadrze UKSu pojawią się nowi zawodnicy. UKS Jaskółki z Mirosławem Cierniakiem na czele bardzo dziękuje wszystkim, którzy przyczynili się do tego, aby dzisiejsza impreza się odbyła.
Największy progres w lidze - Martin Vaculik - Przed startem sezonu 2014 pytań odnośnie tarnowskiej drużyny było wiele, a jednym z najważniejszych było to o formę Martina Vaculika. Włodarze klubu wraz z trenerem Markiem Cieślakiem zdecydowali się zaufać Słowakowi. Po bardzo dobrym sezonie 2012, kolejny był zdecydowanie słabszy. Martin nie poradził sobie z trudami cyklu Grand Prix, a wszystkie te niepowodzenia przekładały się także na występy ligowe. Trener Cieślak widział jednak w nim nie tylko potencjał sportowy, ale również bardzo pozytywny charakter. To sprawiło, że Vaculik stał się ważnym ogniwem w maszynie Marka Cieślaka i piąty rok z rzędu mógł cieszyć tarnowskich fanów swoją jazdą. Mocne postanowienie poprawy przyszło już podczas przedsezonowej prezentacji. Jako symbol skruszenia lodów z poprzedniego sezonu Martin otrzymał od organizatorów… puchar lodów, które szybko skonsumował, pokazując tym samym, że niepowodzenia z zeszłego sezonu zostawił za sobą. Jak się później okazało swoje obietnice wykonał aż z nawiązką będąc dla drużyny nie trybikiem, a kołem napędowym. Martin Vaculik z pucharem lodowym podczas prezentacji drużyny   Pierwsze, wiosenne treningi pokazały, że Vaculik w zimie nie próżnował. Od samego początku imponował formą fizyczną, gibkością i skupieniem. Na jakości zyskał także jego park maszyn. Silniki od Finna Rune Jensena okazały się strzałem w dziesiątkę. Start sezonu należał zdecydowanie do Martina. Ciężko było znaleźć zawodnika, który mógłby nawiązać z nim walkę nie tylko na torze w Tarnowie, ale także podczas meczów wyjazdowych. Jego jazdą zachwycali się zarówno kibice Jaskółek, jak również cały żużlowy świat. Nasz zawodnik prezentował skuteczną jazdę nie tylko w Enea Ekstralidze, ale we wszystkich zawodach w jakich startował. Grupa Azoty Unia Tarnów kroczyła od zwycięstwa do zwycięstwa, a Martin raz po raz zbierał najwyższe oceny. Wydawało się, że tak rozpędzonej maszyny nie zdoła nikt zatrzymać. W tym momencie przyszło najgorsze. Podczas meczu ligi duńskiej pomiędzy Holsted a Slangerup doszło do upadku w biegu 12. Jadący na ostatniej pozycji Vaculik nie zdołał ominąć defektującego Leona Madsena, uderzył w Duńczyka i upadł na tor. Zdarzenie było na tyle niefortunne, że doszło do złamania kości obojczyka. Martin został przewieziony do szpitala, gdzie bardzo szybko została podjęta decyzja o operacji. W jednej chwili Martin mógł przekreślić sukcesy zarówno indywidualne jak i te drużynowe. Rozpoczęła się walka z czasem. Po zespoleniu obojczyka metalową płytką Martin rozpoczął intensywną rehabilitację w Tarnowie. Sytuacja była o tyle trudna, że wcześniej kontuzje złapali także Krzysztof Buczkowski i Greg Hancock. Po około tygodniowej walce o zdrowie nadszedł pierwszy mecz półfinałowy w Lesznie. Decyzja Martina była jednogłośna: Jadę! I pojechał, jak na zawodnika ze złamanym przecież wciąż obojczykiem całkiem nieźle. Zdobył 7 punktów, ale wyraźnie było widać, że zawodnik jest bardzo osłabiony. Pozwoliło to jednak zachować szanse w meczu rewanżowym. Martin w duńskim szpitalu tuż po pechowym upadku Przed meczem w Tarnowie Martin czuł się już dużo lepiej. Niestety, Jaskółki wciąż nie mogły liczyć na Grega Hancocka, a urazu kolana nabawił się także Janusz Kołodziej. To wszystko sprawiło, że drużyna była rozbita. Martin był najlepszym zawodnikiem Unii w tym spotkaniu, ale drużyna przegrała mecz i marzenia o złotym medalu trzeba było odłożyć na przyszłość. Zawodnicy czuli się rozgoryczeni, ponieważ kontuzje przekreśliły ich szanse na kolejny tytuł Drużynowego Mistrza Polski. Jak na sportowców przystało nie złożyli jednak broni i do dwumeczu o brązowe krążki ze Spar Falubazem Zielona Góra podeszli bardzo zmobilizowani. Efekt było widać już w spotkaniu wyjazdowym, gdzie nasi zawodnicy nieznacznie ulegli gospodarzom, a Tarnowie wręcz ich zmiażdżyli i zapewnili sobie cenne trofeum. W obu meczach ważnym punktem drużyny był Martin Vaculik. Indywidualnie sezon dla Martina był na pewno bardziej wyrównany, ale nie zakończył się takim sukcesem jak rok poprzedni. Wtedy to Vaculik rzutem na taśmę zdobył Indywidualne Mistrzostwo Europy. W sezonie 2014 uplasował się na najgorszym dla sportowca miejscu czyli na 4 pozycji. Wpływ na to miała z pewnością odniesiona kontuzja. Sukcesem za to zakończyły się pierwsze w historii Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi. Na domowym torze Martin zajął 3 miejsce i zapisał się wielkimi literami w historii tych rozgrywek. Podium Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostw Ekstraligi Z przebiegu całego sezonu Martin może być bardzo zadowolony. Po pierwsze dlatego, że pokazał, iż można mu zaufać. Obiecał dużo lepsze wyniki i słowa dotrzymał. Po drugie udowodnił, że może być liderem najlepszej ligi świata. To wymaga już sporych umiejętności i dojrzałości. Po trzecie dlatego, że dołożył do swojej kolekcji trofeów kolejne ważne i cenne zdobycze. A po czwarte i chyba najważniejsze – zakończył sezon cało i zdrowo. Co prawda nie ustrzegł się urazu, ale w nowym sezonie ta kontuzja nie powinna mu w żadnym wypadku przeszkadzać. Kibicom Unii należy życzyć, aby dalej mogli tego zawodnika oglądać z Jaskółką na plastronie. Mecze Martina Vaculika w Enea Ekstralidze: 12 IV Zielona Góra – Tarnów 13 (3,2,3,3,2), wynik 43 – 47 21 IV Tarnów – Gdańsk14 (3,3,3,3,2), wynik 63 – 27 4 V Tarnów – Gorzów 13 (3,3,3,3,1), wynik 59 – 31 11 V Toruń – Tarnów 14 (3,3,3,3,2,0), wynik 48 – 42 25 V Tarnów – Częstochowa 12 (3,3,3,3,-), wynik 64 – 26 1 VI Leszno – Tarnów 8+1 (3,3,2*,d,0),wynik 38 – 52 8 VI Tarnów – Wrocław 15 (3,3,3,3,3), wynik 64 – 26 15 VI Wrocław – Tarnów12 (0,3,3,3,3), wynik 41 – 49 22 VI Tarnów – Leszno 9+1 (1,2*,0,3,3), wynik 51 – 39 29 VI Częstochowa – Tarnów 11 (3,0,3,3,2), wynik 40 – 50 3 VIII Tarnów – Toruń 7+1 (2,1*,1,0,3), wynik 52 – 38 10 VIII Gorzów – Tarnów 9+1 (0,2,2*,3,2), wynik 42 – 48 24 VIII Gdańsk – Tarnów 14 (2,3,3,3,3), wynik 26 – 64        14 IX Leszno – Tarnów 7+1 (2*,1,3,1,-), wynik 50 – 40 24 IX Tarnów – Leszno16 (2,3,2,3,3,3), wynik 42 – 48 28 IX Zielona Góra – Tarnów 7 (t,1,3,0,3), wynik 47 – 43 5 X Tarnów – Zielona Góra 10 (3,1,3,3,u), wynik 63 – 27 3 miejsce w Enea Ekstralidze: Meczy: 17 Biegów: 85 I: 51 II: 15 III: 8 IV: 8 D: 1 U: 1 W: 0 T: 1 Punkty: 191 Bonusy: 5 Razem: 196 Śr/bieg: 2,306 Śr dom: 2,450 Śr wyjazd: 2,178
Podsumowanie występów Janusza Kołodzieja - To był kolejny udany rok w wykonaniu Janusza Kołodzieja. Wychowanek Jaskółek notował bardzo dobre występy w Polsce, Szwecji oraz turniejach SEC. Jako krajowy lider Grupy Azoty Unii Tarnów walnie przyczynił się do trzeciego z rzędu medalu Drużynowych Mistrzostw Polski. Przez cały sezon ligowy Koldi zanotował tylko kilka słabszych meczy, a częściej punktował na bardzo wysokim poziomie. Większość z Kibiców na pewno pamięta Jego pechowy wypadek w meczu sparingowym z FOGO Unią z końca marca. Wówczas Kołodziej nabawił się przykrego urazu, który wyeliminował go na kilkanaście dni z przygotowań do sezonu. Po powrocie na tor spisywał się jednak znakomicie, czego dowodem był Jego dorobek punktowy w spotkaniu wyjazdowym w Zielonej Górze na inaugurację rozgrywek. To właśnie dzięki wyśmienitej postawie Janusza dwa meczowe punkty pojechały do Tarnowa.  Kolejne dwa spotkania ligowe tylko potwierdziły Jego dobrą dyspozycję. Nieco słabiej pojechał w Toruniu, co również przełożyło się na wynik drużynowy. Jaskółki uległy nieznacznie mocnej ekipie z Torunia, co jak się później okazało było jedyną porażką Grupy Azoty Unii Tarnów w rundzie zasadniczej. Następne spotkania to pasmo zwycięstw drużyny tarnowskiej przy ewidentnym udziale Janusza Kołodzieja, który w międzyczasie wywalczył sobie awans finałów SEC. Droga do tego nie była jednak taka łatwa, ale zawodnik Jaskółek poradził sobie znakomicie w eliminacjach. Najpierw wygrał majową rundę kwalifikacyjną w Żarnowicy, a później zajął drugie miejsce w Challenge w Debreczynie.Tegoroczna edycja SEC podobnie jak ubiegłoroczna składała się z czterech turniejów. Pierwszy z nich rozegrano na torze w Gustrow. Niemiecki tor ewidentnie leżał zawodnikowi Grupy Azoty Unii Tarnów. Po rozegraniu części zasadniczej to właśnie Janusz Kołodziej znajdował się na prowadzeniu. W wyścigu finałowym przegrał jednak nieco start, zajmując ostatecznie trzecią lokatę w zawodach. Tym samym w klasyfikacji generalnej był współliderem wraz z Nicki Pedersenem. W pozostałych trzech turniejach wiodło mu się już nieco gorzej przez, co ostatecznie uplasował się na piątej pozycji Indywidualnych Mistrzostw Europy.W drugiej drugiej połowie lipca i na początku sierpnia żużlowe oczy świata zwrócone były na rywalizację w Drużynowym Pucharze Świata. W Wielkim Finale w którym zagwarantowany udział mieli Reprezentanci Polski Janusz Kołodziej wywalczył sześć punktów zdobywając wraz z kolegami srebrny medal.14 sierpnia w Zielonej Górze Janusz Kołodziej bronił złotego medalu Indywidualnych Mistrzostw Polski. Reprezentant Grupy Azoty Unii Tarnów przez cały turniej spisywał się wyśmienicie pewnie awansując do finału. W jego pierwszej odsłonie pewnie wygrał start, ale bieg został przerwany z powodu nierównego startu, a winnym został wskazany właśnie zawodnik Jaskółek. W powtórce już tak dobrze nie było, ale na dystansie Koldi zdołał przedostać się na trzecią pozycję, co dało mu brązowy medal Indywidualnych Mistrzostw Polski. Kilka dni później odbyły się w Tarnowie długo oczekiwane Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi. W bardzo mocno obsadzonych zawodach z dobrej strony zaprezentował się Janusz Kołodziej. Po na pewno trudnym i wyczerpującym dla niego turnieju został sklasyfikowany na piątym miejscu. Wychowanek Jaskółek był bardzo bliski awansu do biegu finałowego, ale w półfinale musiał uznać nieznaczną wyższość Darcy Warda. Druga połowa sezonu ligowego także była udana dla Janusza Kołodzieja. W spotkaniach ligowych Grupy Azoty Unii Tarnów nadal notował bardzo dobre występy. Niestety kontuzje trójki zawodników Jaskółek bardzo mocno osłabiły siłę rażenia ekipy z Małopolski. Najbardziej dotkliwy był brak Grega Hancocka. Osłabieni tarnowianie przegrali oba pojedynki półfinałowe z FOGO Unią. Na domiar złego przed spotkaniem rewanżowym z lesznianami w Grand Prix Challenge kontuzji kolana doznał właśnie Janusz Kołodziej. Bolesna kontuzja wyraźnie odbiła się na dyspozycji wychowanka Unii Tarnów, który w dwóch kolejnych spotkaniach nie był już tak skuteczny. Sezon ligowy w Polsce zakończył jednak z kompletem punktów w meczu rewanżowym o brązowy medal, który drugi raz z rzędu wywalczyli tarnowianie. Poza Enea Ekstraligą Janusz Kołodziej wystąpił także w kilku spotkaniach w lidze szwedzkiej w której Jego Elit Vetlanda zdobyła Drużynowe Mistrzostwo Szwecji. W Elitserien Koldi notował gorsze i lepsze występy. W przekroju swoich wszystkich występu w Szwecji Jego średnia znacznie przekraczała dwa punkty na bieg. Najlepszym spotkaniem w Szwecji dla Janusza Kołodzieja był rewanżowy mecz półfinałowy z Rospiggarną Hallstavik w którym był niepokonany.Mecze Janusza Kołodzieja w Enea Ekstralidze: 12 IV Zielona Góra – Tarnów 9+1 (2,2*,2,3,-), wynik 43 – 47 21 IV Tarnów – Gdańsk 12+1 (2,2*,3,3,2), wynik 63 – 27 4 V Tarnów – Gorzów 8 (3,1,1,3,-), wynik 59 – 3111 V Toruń – Tarnów 5 (3,0,2,0,-), wynik 48 – 42 25 V Tarnów – Częstochowa 11+1 (3,2*,3,-,3), wynik 64 – 26 1 VI Leszno – Tarnów 10+1 (2,3,1,3,1*),wynik 38 – 528 VI Tarnów – Wrocław 12+1 (2*,3,3,3,1), wynik 64 – 26 15 VI Wrocław – Tarnów13+1 (3,3,3,2,2*), wynik 41 – 49 22 VI Tarnów – Leszno 8+1 (3,2,2,1*), wynik 51 – 39 29 VI Częstochowa – Tarnów8 (3,0,3,2,-), wynik 40 – 50 3 VIII Tarnów – Toruń 10+1 (1*,3,3,3,-), wynik 52 – 38 10 VIII Gorzów – Tarnów 7 (1,2,3,1,0), wynik 42 – 48 24 VIII Gdańsk – Tarnów 14 (3,3,3,3,2), wynik 26 – 64 6 IX Tarnów – Zielona Góra 14+1 (3,3,3,2,2*,1), wynik 45 – 45 14 IX Leszno – Tarnów11(3,1,3,1,0,3), wynik 50 – 40 24 IX Tarnów – Leszno7(2,2,2,0,1), wynik 42 – 48 28 IX Zielona Góra – Tarnów2+1(0,1*,1,-), wynik 47 – 435 X Tarnów – Zielona Góra 15 (3,3,3,3,3), wynik 63 – 27 5 miejsce w Enea Ekstralidze:Meczy: 18Biegów: 83I: 39II: 22III: 15IV: 7D: 0U: 0W: 0T: 0Punkty: 176Bonusy: 10Razem: 186Śr/bieg: 2,241 Śr dom: 2,452Śr wyjazd: 2,024
Wspominamy tych, którzy odeszli - Początkiem listopada podczas Święta Wszystkich Świętych oraz Dnia Zadusznego wspominamy naszych bliskich, którzy zakończyli już swoją drogę na ziemi. Warto w tym czasie wspomnieć także o ludziach związanych z tarnowskim sportem żużlowym, którzy odeszli już od nas na zawsze.Zygmunt Pytko – pierwszy tarnowski Indywidualny Mistrz Polski, całą swoją karierę spędził w Unii Tarnów. Odszedł 16 marca 1996 roku.Benedykt Bogdanowicz – jeden z pierwszych zawodników, którzy startowali z Jaskółką na plastronie. Odszedł 14 lutego 2012 roku.Stanisław Chorabik – wielokrotny reprezentant klubu z Tarnowa, a po zakończeniu kariery zawodniczej jego trener. Za swoją działalność został uhonorowany Dukatem Miasta Tarnowa. Odszedł 26 listopada 2010 roku.Florian Kapała – jeden z najlepszych polskich zawodników w historii. Wielokrotny medalista Mistrzostw Polski. Z Unią Tarnów związany był jak trener zarówno pierwszej drużyny jak i szkółki żużlowej. Odszedł 19 listopada 2007 roku.Ryszard Chrupek – zawodnik Unii Tarnów. Zginał tragicznie 6 maja 1979 roku w wyniku obrażeń odniesionych podczas treningu na torze w Tarnowie.Janusz Kapustka – zawodnik Unii Tarnów, całą karierę spędził w klubie z Tarnowa. Odszedł 6 marca 2002 roku.Simon Wigg – Indywidualny Wicemistrz Świata, pięciokrotny Mistrz Świata w zawodach na długim torze. W lidze polskiej debiutował w barwach Unii Tarnów i szybko stał się ulubieńcem publiczności. Zmarł w wyniku ciężkiej choroby 15 listopada 2000 roku.Szczepan Bukowski – przez wiele związany z Unią Tarnów jako działacz sportowy oraz prezes Żużlowej Sportowej Spółki Akcyjnej Unia Tarnów. Jeden z twórców złotej drużyny z lat 2004-2005. Członek Głównej Komisji Sportu Żużlowego, menedżer reprezentacji Polski. Odszedł 10 sierpnia 2007 roku.Nie sposób wymienić wszystkich zmarłych związanych z tarnowskim sportem żużlowym, ale warto poświęcić w tych dniach kilka chwil i wspomnieć zarówno tych którzy byli związani z Unią Tarnów, jak również wiele osób, które poświęciły swoje życie dla dobra całej dyscypliny.
Jaskółki startowały w Częstochowie i Grudziądzu - Dziś na torze w Częstochowie odbył się memoriał Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego. Bezkonkurencyjny okazał się Bartosz Smektała. Junior Fogo Unii Leszno zwyciężył w zawodach z kompletem punktów. Pozostałe miejsca na podium zajęli byli zawodnicy Jaskółek. Drugi był Dawid Lampart, a trzeci wychowanek naszego klubu Jakub Jamróg. W zawodach startował Damian Dąbrowski. Nasz młodzieżowiec spisał się całkiem przyzwoicie zdobywając 5 punktów. Nieco lepiej pojechał wypożyczony do Orła Łódź Edward Mazur, który wywalczył 6 oczek. Wyniki: 1. Bartosz Smektała (Fogo Unia Leszno) - 15 (3,3,3,3,3) 2. Dawid Lampart (KMŻ Lublin) - 14 (2,3,3,3,3) 3. Jakub Jamróg (Orzeł Łódź) - 11 (3,3,0,3,2) 4. Karol Baran (Speedway Wanda Instal Kraków) - 11 (2,1,3,2,3) 5. Rafał Szombierski (ŻKS ROW Rybnik) - 11 (1,3,2,3,2) 6. Artur Czaja (SCKM Włókniarz Częstochowa) - 8 (0,2,2,1,3) 7. Borys Miturski (GKM Grudziądz) - 7 (3,1,1,0,2) 8. Dawid Stachyra (ŻKS ROW Rybnik) - 7 (2,2,2,1,w) 9. Edward Mazur (Orzeł Łódź) - 6 (0,0,3,2,1) 10. Hubert Łęgowik (SCKM Włókniarz Częstochowa) - 5 (3,0,2,w,-) 11. Przemysław Portas (KSM Krosno) - 5 (2,0,0,1,2) 12. Damian Dąbrowski (Grupa Azoty Unia Tarnów) - 5 (0,2,1,2,0) 13. Rafał Malczewski (SCKM Włókniarz Częstochowa) - 5 (d,2,0,2,1) 14. Marcel Kajzer (Kolejarz Rawag Intermarche Rawicz) - 5 (1,1,1,1,1) 15. Daniel Kaczmarek (Speedway Wanda Instal Kraków) - 3 (1,1,1,0,0) 16. Bartosz Pych (SCKM Włókniarz Częstochowa) - 2 (1,0,0,0,1) Bieg po biegu: 1. (66,94) Miturski, Portas, Pych, Malczewski (d4) 2. (66,54) Łęgowik, Stachyra, Kajzer, Czaja 3. (66,87) Jamróg, Baran, Szombierski, Mazur 4. (66,45) Smektała, Lampart, Kaczmarek, Dąbrowski 5. (65,67) Szombierski, Dąbrowski, Miturski, Łęgowik 6. (65,67) Smektała, Czaja, Baran, Pych 7. (65,51) Jamróg, Stachyra, Kaczmarek, Portas 8. (65,59) Lampart, Malczewski, Kajzer, Mazur 9. (66,38) Lampart, Czaja, Miturski, Jamróg 10. (66,90) Mazur, Łęgowik, Kaczmarek, Pych 11. (65,52) Smektała, Szombierski, Kajzer, Portas 12. (66,45) Baran, Stachyra, Dąbrowski, Malczewski 13. (65,62) Smektała, Mazur, Stachyra, Miturski 14. (65,89) Jamróg, Dąbrowski, Kajzer, Pych 15. (65,49) Lampart, Baran, Portas, Łęgowik (w/2min.) 16. (65,59) Szombierski, Malczewski, Czaja, Kaczmarek 17. (66,39) Baran, Miturski, Kajzer, Kaczmarek 18. (65,62) Lampart, Szombierski, Pych, Stachyra (w/u) 19. (66,04) Czaja, Portas, Mazur, Dąbrowski 20. (65,75) Smektała, Jamróg, Malczewski, Łęgowik (ns) W Grudziądzu w ramach Turnieju o Puchar Prezydenta Miasta Grudziądza obyła się rywalizacja drużynowa. W jednej z ekip startował Krzysztof Buczkowski. Nasz zawodnik zdobył 10 punktów, ale jego drużyna zajęła ostatnie miejsce. Najlepsi na torze okazali się zawodnicy miejscowego klubu: Sebastian Ułamek i Daniel Jeleniewski, którzy zdobyli odpowiednio 12 punktów, oraz 10+3. Po zawodach odbył się także bieg pamięci Roberta Dadosa i Grzegorza Knappa. Zwyciężył w nim Krzysztof Buczkowski. Drużyna Ocetix - 31+3 1. Daniel Jeleniewski - 10+3 (d,1,3,3,3) 2. Robert Miśkowiak - 8 (1,3,d,3,1) 3. Mike Trzensiok - 3 (0,0,0,0,3) 4. Patryk Dolny - 10 (1,2,2,2,3) Drużyna Pogan Racing - 31+2 1. Sebastian Ułamek - 12 (3,3,3,0,3) 2. Mariusz Puszakowski - 6 (3,1,d,2,u) 3. Damian Baliński - 6 (1,3,2,0,w) 4. Krystian Pieszczek - 7+2 (2,1,1,3,0) III. Drużyna Delta Trade - 30 1. Rafał Okoniewski - 8 (3,0,3,2,w) 2. Norbert Kościuch - 6 (0,2,1,1,2) 3. Andrzej Lebiediew - 8 (2,2,2,1,1) 4. Marcin Nowak - 8 (2,0,3,1,2) IV. Drużyna City Parking Group - 28 1. Krzysztof Buczkowski - 10 (3,3,1,1,2) 2. Marcin Jędrzejewski - 4 (2,1,0,0,1) 3. Mikkel Bech - 10 (1,2,2,3,2) 4. Szymon Woźniak - 4 (0,0,1,2,1) Bieg po biegu: 1. Buczkowski, Pieszczek, Dolny, Kościuch 2. Okoniewski, Jędrzejewski, Baliński, Trzensiok 3. Ułamek, Lebiediew, Miśkowiak, Woźniak 4. Puszakowski, Nowak, Bech, Jeleniewski (d4) 5. Ułamek, Dolny, Jędrzejewski, Nowak 6. Buczkowski, Lebiediew, Puszakowski, Trzensiok 7. Miśkowiak, Bech, Pieszczek, Okoniewski 8. Baliński, Kościuch, Jeleniewski, Woźniak 9. Okoniewski, Dolny, Woźniak, Puszakowski (d4) 10. Ułamek, Bech, Kościuch, Trzensiok 11. Nowak, Baliński, Buczkowski, Miśkowiak (d4) 12. Jeleniewski, Lebiediew, Pieszczek, Jędrzejewski 13. Pieszczek, Woźniak, Nowak, Trzensiok 14. Bech, Dolny, Lebiediew, Baliński 15. Miśkowiak, Puszakowski, Kościuch, Jędrzejewski 16. Jeleniewski, Okoniewski, Buczkowski, Ułamek 17. Trzensiok, Kościuch, Woźniak, Puszakowski (u4) 18. Dolny, Nowak, Jędrzejewski, Baliński (w/2min.) 19. Jeleniewski, Bech, Lebiediew, Pieszczek 20. Ułamek, Buczkowski, Miśkowiak, Okoniewski (w/2min.) Bieg dodatkowy o zwycięstwo w zawodach: 21. Jeleniewski, Pieszczek Bieg memoriałowy pamięci Roberta Dadosa i Grzegorza Knappa: 22. Buczkowski, Puszakowski Wyścig legend: Markuszewski, Kempiński, Kędziora, Szydlik
Buczkowski wystąpi w Grudziądzu, a Dąbrowski w Częstochowie - Przed nami ostatni żużlowy weekend w sezonie 2014. W sobotę i niedzielę na czterech torach w Polsce zostaną rozegrane ostatnie imprezy kończącego się sezonu.W sobotę w Częstochowie odbędzie się Memoriał im. Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego. Będzie to już 44. edycja tych zawodów, które powracają do kalendarza rozgrywek po ośmiu latach przerwy. W zawodach zobaczymy reprezentanta Grupy Azoty Unii Tarnów – Damiana Dąbrowskiego. W mocno juniorskiej obsadzie pojadą również inni wychowankowie Unii Tarnów, którzy w obecnym sezonie zdobywali punkty dla Orła Łódź – Jakub Jamróg i Edward Mazur. Początek memoriału o 14:00. Lista startowa:1. Borys Miturski (GKM Grudziądz)2. Bartosz Pych (SCKM Włókniarz Częstochowa)3. Przemysław Portas (KSM Krosno)4. Rafał Malczewski (SCKM Włókniarz Częstochowa)5. Hubert Łęgowik (SCKM Włókniarz Częstochowa)6. Artur Czaja (SCKM Włókniarz Częstochowa)7. Dawid Stachyra (ŻKS ROW Rybnik)8. Damian Dróżdż (Kolejarz Opole)9. Rafał Szombierski (ŻKS ROW Rybnik)10. Karol Baran (Speedway Wanda Kraków)11. Jakub Jamróg (Orzeł Łódź)12. Edward Mazur (Orzeł Łódź)13. Damian Dąbrowski (Grupa Azoty Unia Tarnów)14. Bartosz Smektała (Fogo Unia Leszno)15. Daniel Kaczmarek (Speedway Wanda Kraków)16. Dawid Lampart (KMŻ Lublin)Nieco później, bo o 16:30 rozpoczną się ciekawie obsadzone zawody w Grudziądzu w których wystąpi Krzysztof Buczkowski. Tegoroczna edycja Speedway President Cup Grudziądz zapowiada bardzo wyrównaną rywalizację czterech ekip. Ciężko wskazać zdecydowanego faworyta. Zawodnik Grupy Azoty Unii Tarnów wystąpi w jednej ekipie z Marcinem Jędrzejewskim , Mikkelem Bechem oraz Szymonem Woźniakiem. Do tego pojadą tacy zawodnicy jak Rune Holta, Sebastian Ułamek, czy Rafał Okoniewski.Drużyna Ocetix - kaski czerwone:1. Daniel Jeleniewski (c)2. Robert Miśkowiak3. Rune Holta4. Patryk DolnyDrużyna City Parking Group - kaski niebieskie:5. Krzysztof Buczkowski (c)6. Marcin Jędrzejewski7. Mikkel Bech8. Szymon WoźniakDrużyna Pogan Racing - kaski białe:9. Sebastian Ułamek (c)10. Mariusz Puszakowski11. Damian Baliński12. Krystian PieszczekDrużyna Delta Trade - kaski żółte:13. Rafał Okoniewski (c)14. Norbert Kościuch15. Andrzej Lebiediew16. Marcin Nowak
Unia Tarnów ŻSSA dziękuje sponsorom za sezon żużlowy 2014 - Zawodnicy Grupy Azoty Unii Tarnów zakończyli tegoroczny sezon z brązowym medalem Drużynowych Mistrzostw Polski. Tym samym tarnowianie obronili trzecie miejsce wywalczone przed rokiem. Żużlowcy z Jaskółką na plastronie zdobywali również liczne trofea w innych zawodach w Polsce. Janusz Kołodziej zdobył w Finale Indywidualnych Mistrzostw Polski brązowy krążek. Kacper Gomólski wraz z Mateuszem Borowiczem wywalczyli srebrny medal Młodzieżowych Mistrzostw Polski Par Klubowych, a ten pierwszy dodatkowo brązowy w Finale Mistrzostw Polski Par Klubowych wraz z Krzysztofem Buczkowskim.Ginger dołożył również srebrny medal Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów oraz drugie miejsce w Finale Złotego Kasku, a Martin Vaculik zajął trzecie miejsce w historycznych Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostwach Ekstraligi rozegranych na stadionie w Mościcach.Wszystkie te sukcesy nie byłyby możliwe, gdyby nie ogromne wsparcie Głównego Partnera Unii Tarnów ŻSSA – Grupy Azoty. Właśnie, dzięki pomocy potentata z branży chemicznej, którego kojarzyć można m.in. z takimi produktami jak, Saletrosan26, Tarnoform czy Tarnamid, udało zbudować się zespół jakiego Jaskółki nie miały od wielu lat. Drużyna tworzyła zgrany monolit nie tylko na torze, ale także poza nim, dzielnie się wspierając w trudnych chwilach. Nieocenione było również zaangażowanie Sponsora Strategicznego Tauron Polska Energia, która z tarnowskim żużlem jest na dobre i złe już od kilku lat. Tarnowski klub mocno wspierały również:Browar Carlsberg, Wes-Bud, Al.Capone oraz wiele innych firm.Podziękowania należą się również tarnowskiej publiczności, która bardzo licznie zasiadała na trybunach tarnowskiego stadionu, gromko dopingując swoich pupili. Państwa doping z pewnością dodawał animuszu i serca do walki żużlowcom Jaskółek, którzy osiągali coraz to lepsze wyniki. Zarząd Unii Tarnów ŻSSA serdecznie dziękuje wszystkim dobroczyńcom za miniony sezon oraz liczy na możliwość dalszej, owocnej współpracy w kolejnych latach.   Współpraca z:          
Oświadczenie Prezesa Zarządu oraz Rady Nadzorczej - W związku z pojawiającymi się od kilku dni informacjami dotyczącymi rzekomego upadku czarnego sportu w Tarnowie,  Prezes Unii Tarnów Żużlowej Sportowej Spółki Akcyjnej oraz Rada Nadzorcza oświadcza, co następuje:   1) Na dzień dzisiejszy istnienie klubu Unia Tarnów ŻSSA nie jest absolutnie zagrożone, a wszelkie informacje twierdzące inaczej są nieprawdziwe.  Dzięki blisko dwuletniej pracy nowego Zarządu, Rady Nadzorczej oraz stworzonego w dużej części „od zera” zespołu pracowników, udało się poprawić wizerunek Klubu oraz wzmocnić markę „Unia Tarnów ŻSSA”.  Dokonano tego m.in. przez różnorodne akcje prowadzone przez klub, a skierowane  do szerokiego grona kibiców - od najmłodszych - dzieci i młodzieży z przedszkoli, szkół podstawowych i gimnazjalnych, dzieci z domów dziecka, dzieci i młodzieży z terenów wiejskich, aż po dojrzałych i świadomych dorosłych Kibiców. Dzięki stworzeniu nowej strony internetowej oraz nowoczesnych profili Klubu na portalach społecznościowych,  Spółka Żużlowa otworzyła  się jeszcze bardziej niż dotychczas na Kibiców, Ci z kolei, na różne sposoby mogli brać czynny udział w życiu Klubu.  Ponadto, Unii Tarnów ŻSSA udało się wspólnie z Galerią Gemini, siecią sklepów Al.Capone, Browarem Carlsberg, przeprowadzać akcje promocyjne, dzięki którym Kibice mieli możliwość spotykać się z zawodnikami, nabywać bilety na żużel w przedsprzedaży, czy wygrywać je w różnych konkursach. Całkowicie też zmieniono sposób naboru i szkolenia adeptów czarnego sportu, przez zacieśnienie współpracy z Uczniowskim Klubem Sportowym „Jaskółki” trenera Mirosława Cierniaka, który na minitorze prowadzi zajęcia z najmłodszymi, a w szkółce Unii Tarnów pracuje razem z trenerem Baranem nad dalszym rozwojem młodzieży. Ale co najważniejsze – dzięki wsparciu sponsorów, w tym szczególnie Głównego Partnera-Grupy Azoty,  pracy wszystkich osób w klubie i zaangażowaniu  właścicieli (akcjonariuszy), w tym roku uda się osiągnąć najlepszy od wielu lat wynik finansowy, co jest niewątpliwym sukcesem.   2) Wbrew temu co w mediach twierdzi dotychczasowy trener zespołu – trwają rozmowy z zawodnikami, zarówno z dotychczasowego składu jak i z innymi żużlowcami. Podczas tych rozmów zawodnikom oferowane są warunki finansowe adekwatne do ich możliwości sportowych i zgodne z regulaminem finansowym Enea Ekstraligi. Zarząd Klubu nie zamierza tego regulaminu przekraczać, ani też w żaden sposób obchodzić, gdyż konsekwencją takich działań byłyby kary nakładane za łamanie regulaminu a w dłuższej perspektywie nawet bankructwo klubu. Tym samym ciężka praca zostałaby zaprzepaszczona a klub podzieliłby losy Spółek Żużlowych z Częstochowy i Gdańska.  Ważniejsze jest , aby klub był stabilny finansowo, niż żeby rok rocznie, kosztem płynności  finansowej, zdobywał laury, nie patrząc perspektywicznie w przyszłość. Innym problemem jest  zainteresowanie lokalnego biznesu promowaniem się przez sport żużlowy i znikome zaangażowanie władz samorządowych. Od strony infrastruktury Stadionu Miejskiego, mamy obawę, czy Klub będzie w stanie spełnić wszelkie wymagania regulaminowe i prawne, w tym w szczególności niezwłocznie potrzebny system bram wejściowych wraz z systemem identyfikacji kibiców i monitoringu, gdyż jego brak jest niezgodny z Ustawą o Bezpieczeństwie Imprez Masowych.   3) Trener mija się także z prawdą, twierdząc, że  z zawodnikami nikt nie rozmawiał w trakcie sezonu a  między Zarządem Klubu a drużyną nie było kontaktu. Pragniemy zauważyć, iż w trakcie sezonów 2013 jak i 2014, niejednokrotnie miały miejsce spotkania z zawodnikami czy to oficjalne, dotyczące spraw bieżących – organizacyjnych, finansowych, innych, czy to mniej oficjalne w formie  np. obiadu lub kolacji.  Nie zawsze pojawiał się na nich trener Cieślak. Ponadto przedstawiciele Zarządu Klubu, przedstawiciele Rady Nadzorczej, uczestniczyli w meczach wyjazdowych i zawsze przed meczem jak i po meczu, pojawiali się w parku maszyn rozmawiając z trenerem i zawodnikami. Niestety także w temacie sponsorów znacznie różnimy się w naszych ocenach z Panem Cieślakiem.  Od roku 2013 odbywają się kilka razy w roku spotkania dla wszystkich naszych darczyńców, na które zapraszani są również zawodnicy i trener, niestety nie we wszystkich trener miał okazję wziąć udział. A blisko 100 umów reklamowych podpisanych na sezony 2013 i 2014, nie podpisało się samo. Zarzuca się Zarządowi, że traci sponsorów, tymczasem Zarząd Klubu przez ostatnie dwa lata odzyskał większość drobnych i średnich sponsorów, którzy w trakcie sezonu 2012 gremialnie odeszli z Klubu. Jakby nie powrót i wsparcie tych sponsorów, być może nie udałoby się przynajmniej niektórych celów sportowych osiągnąć.  I o ile faktem niezaprzeczalnym jest to, że gdyby nie wsparcie Grupy Azoty, niemożliwe byłyby do osiągnięcia obecne sukcesy, o tyle sukces całościowy – wynik finansowy Klubu,  sukces organizacyjny wszystkich zawodów żużlowych, wzmocnienie pozycji Klubu w środowisku żużlowym w Polsce – jest możliwy dzięki pracy wszystkich osób w klubie i wspomagających klub chociażby w formie wolontariatu.   4) W najbliższym czasie trener Cieślak otrzyma od Unii Tarnów ŻSSA konkretną ofertę dalszej współpracy, gdyż wszyscy mocno wierzymy w to, że jako świetny fachowiec, co wielokrotnie udowodnił, biorąc pełną odpowiedzialność za drużynę, będzie potrafił wycisnąć z niej  100% możliwości. Liczymy również, że trener swoją wiedzą i autorytetem przyczyni się do wyszkolenia tarnowskich następców Janusza Kołodzieja.    Łukasz Sady – Prezes Zarządu Unii Tarnów ŻSSA                                                                   Jerzy Putowski – Przewodniczący Rady Nadzorczej Unii Tarnów ŻSSA
Pierwszy mecz finałowy w Czechach - 12+1 Vaculika - W pierwszym meczu finałowym ligi czeskiej Marketa Praga pokonała ZP Pardubice 48-45. Najlepszymi zawodnikami Pardubic byli Martin Vaculik i Matej Zagar. Obaj zdobyli po 12 punktów i 1 bonusie. Trzecim mocnym punktem był Vaclav Milik (11+1). Niekwestionowanym liderem Markety był Rafał Okoniewski, który zdobył 14 punktów i 1 bonus będą jedynym niepokonanym zawodnikiem meczu. Rewanż odbędzie się w czwartek w Pardubicach. Marketa Praga - 48 1. Josef Franc - 6 (2,3,1,0) 2. Michal Skurla - 4+2 (1*,2*,1,0) 3. Rafał Okoniewski - 14+1 (3,2*,3,3,3) 4. Matej Kus - 8 (1,3,1,3,0) 5. Tomasz Chrzanowski - 2 (1,0,1,-) 6. Filip Sitera - 4+1 (2*,0,1,1) 7. Zdenek Holub - 10 (3,3,0,3,1) ZP Pardubice - 45 8. Vaclav Milik - 11+2 (3,3,1,2*,1,1*) 9. Hynek Stichauer - 0 (0,0) 10. Matej Zagar - 12+1 (2,w,6!,2,2*) 11. Tomas Suchanek - 7+1 (w,1,2,2*,2) 12. Martin Vaculik - 12+1 (2*,0,2,3,3,2) 13. Jaroslav Petrak - 3 (1,0,2) 14. Josef Novak - 0 (0,-,-,-) Bieg po biegu: 1. Milik, Franc, Skurla, Stichauer 3:3 2. Holub, Sitera, Petrak, Novak 5:1 (8:4) 3. Okoniewski, zagar, Kus, Suchanek (w/u) 4:2 (12:6) 4. Milik, Vaculik, Chrzanowski, Sitera 1:5 (13:11) 5. Holub, Skurla, Suchanek, Petrak 5:1 (18:12) 6. Kus, Okoniewski, Milik, Vaculik 5:1 (23:13) 7. Franc, Suchanek, Skurla, Zagar (w/2min) 4:2 (27:15) 8. Okoniewski, Vaculik, Kus, Suchanek 4:2 (31:17) 9. Zagar (6), Milik, Sitera, Chrzanowski 1:8 (32:25) 10. Vaculik, Suchanek, Franc, Holub 1:5 (33:30) 11. Holub, Petrak, Sitera, Novak (ns) 4:2 (37:32) 12. Kus, Zagar, Chrzanowski, Stichauer 4:2 (41:34) 13. Okoniewski, Suchanek, Milik, Skurla 3:3 (44:37) 14. Vaculik, Zagar, Holub, Franc 1:5 (45:42) 15. Okoniewski, Vaculik, Milik, Kus 3:3 (48:45)  
Brązowy medal Grupy Azoty Unii Tarnów w Finale MPPK! - Grupa Azoty Unia Tarnów wywalczyła brązowy medal Mistrzostw Polski Par Klubowych. W Finale rozgrywanym w Gorzowie triumfowali gospodarze przed zawodnikami z Torunia.W ekipie Jaskółek zarówno Kacper Gomólski jak i Krzysztof Buczkowski zaprezentowali się bardzo przyzwoicie. Obaj po nie najlepszym początku w środkowej fazie zawodów spisywali się już znacznie lepiej, o czym świadczą dwa podwójne zwycięstwa oraz jedno w stosunku 4:2.Praktycznie bezkonkurencyjni okazali się zawodnicy Stali, którzy poza pierwszym swoim startem pozostałe pięć wygrywali dubletem. Nieoczekiwanie na gorzowskim torze bardzo dobrze radziła sobie juniorska para Unibaxu. Młodzieżowcy z Grodu Kopernika zdołali wywalczyć srebrny medal tracąc tylko dwa oczka do gorzowian. Z dobrej strony zaprezentowały się wszystkie trzy drużyny startujące w tym sezonie na zapleczu Enea Ekstraligi. Z kolei zdecydowanie poniżej oczekiwań spisali się zielonogórzanie, którzy zajęli ostatnie miejsce.1. Stal Gorzów - 28 pkt.11. Krzysztof Kasprzak - 14 (3,2,2,3,2,2)12. Bartosz Zmarzlik - 14 (w,3,3,2,3,3)20. Adrian Cyfer - NS2. Unibax Toruń - 26 pkt.9. Oskar Fajfer - 12 (1,2,3,2,1,3)10. Paweł Przedpełski - 14 (2,3,1,3,3,2)3. Grupa Azoty Unia Tarnów - 19 pkt.7. Krzysztof Buczkowski - 9 (1,0,3,3,1,1)8. Kacper Gomólski - 10 (2,1,2,2,3,0)4. ŻKS ROW Rybnik - 15 pkt.1. Michał Szczepaniak - 7 (2,3,1,1,0,0)2. Rafał Szombierski - 8 (1,1,2,0,2,2)5. GKM Grudziądz - 14 pkt.5. Daniel Jeleniewski - 0 (0,0,-,-,0,d)6. Sebastian Ułamek - 14 (3,3,3,1,3,1)17. Mike Trzensiok - 0 (d,u)6. KMŻ Lublin - 13 pkt.13. Dawid Lampart - 9 (2,1,2,u,1,3)14. Robert Miśkowiak - 4 (0,w,0,1,2,1)7. SPAR Falubaz Zielona Góra - 11 pkt.3. Kamil Adamczewski - 5 (0,2,0,-,1,2)4. Krzysztof Jabłoński - 6 (3,1,1,1,-,-)16. Alex Zgardziński - 0 (w)Bieg po biegu:1. Jabłoński, Szczepaniak, Szombierski, Adamczewski2. Ułamek, Gomólski, Buczkowski, Jeleniewski3. Kasprzak, Przedpełski, Fajfer, Zmarzlik (w/u)4. Szczepaniak, Lampart, Szombierski, Miśkowiak5. Ułamek, Adamczewski, Jabłoński, Jeleniewski6. Przedpełski, Fajfer, Gomólski, Buczkowski7. Zmarzlik, Kasprzak, Lampart, Miśkowiak (w/u)8. Ułamek, Szombierski, Szczepaniak, Trzensiok (d)9. Buczkowski, Gomólski, Jabłoński, Adamczewski10. Fajfer, Lampart, Przedpełski, Miśkowiak11. Zmarzlik, Kasprzak, Szczepaniak, Szombierski12. Przedpełski, Fajfer, Jabłoński, Zgardziński (w/su)13. Kasprzak, Zmarzlik, Ułamek, Trzensiok (u3)14. Buczkowski, Gomólski, Miśkowiak, Lampart (u4)15. Przedpełski, Szombierski, Fajfer, Szczepaniak16. Zmarzlik, Kasprzak, Adamczewski, Jabłoński (ns)17. Ułamek, Miśkowiak, Lampart, Jeleniewski18. Gomólski, Szombierski, Buczkowski, Szczepaniak19. Lampart, Adamczewski, Miśkowiak, Jabłoński (ns)20. Fajfer, Przedpełski, Ułamek, Jeleniewski (d4)21. Zmarzlik, Kasprzak, Buczkowski, Gomólski
Jaskółki powalczą o medal MPPK w Gorzowie - W niedzielę o nieco nietypowej porze, bo już o 12:45 rozpocznie się w Gorzowie Wielkopolskim Finał Mistrzostw Polski Par Klubowych. W ciekawie obsadzonych zawodach wystąpią również żużlowcy Grupy Azoty Unii Tarnów, którzy będą bronić tytułu wywalczonego przed rokiem.Zdecydowanym faworytem niedzielnych zawodów są gospodarze, którzy postawią na parę Krzysztof Kasprzak – Bartosz Zmarzlik. Obaj zawodnicy, a zwłaszcza ten pierwszy, mają za sobą bardzo udany sezon. Dodatkowo na torze przy Śląskiej obaj czują się wyśmienicie.Sporo namieszać mogą zielonogórzanie, którzy w swoich szeregach mają Piotra Protasiewicza, Jarosława Hampela i Krzysztofa Jabłońskiego. Ciekawe zestawienie mogą desygnować również torunianie. Szansę otrzymają zapewne Adrian Miedziński i Paweł Przedpełski, ale wykluczony nie jest też start Tomasza Golloba. Czwartą drużyną ekstraligową będą właśnie tarnowianie. Pod nieobecność Janusza Kołodzieja, który w obliczu kontuzji musiał zakończyć sezon zaraz po meczu o brązowy medal DMP, parę Jaskółek tworzyć będą Krzysztof Buczkowski i Kacper Gomólski. Obydwaj na gorzowskim obiekcie czują się dosyć dobrze. Na pewno w niedzielę popołudnie będą wstanie powalczyć z najlepszymi i stanąć na podium.Ciężko określić na co będzie stać pozostałe trzy drużyny, które startowały na zapleczu Enea Ekstraligi, a więc GKM Grudziądz, KMŻ Lublin oraz ŻKS ROW Rybnik. Ich szanse w walce o medale wcale nie są takie małe jakby się to mogło wydawać. Tacy zawodnicy jak Rafał Okoniewski, Sebastian Ułamek, Rafał Szombierski, czy Robert Miśkowiak mają niemałe doświadczenie ekstraligowe, co może zaowocować w końcowym efekcie medalem.
„Zawodnicy otrzymali oferty nowych kontraktów” - Łukasz Sady - Grupa Azoty Unia Tarnówzakończyła tegoroczny sezon na trzecim miejscu Drużynowych Mistrzostw Polski. Dla tarnowskich Jaskółek jest to już szósty medal wywalczony w tych rozgrywkach.Po sukcesie w tarnowskim klubie nie było dużo czasu na świętowanie. W ostatnim tygodniu Główny Partnerklubu – Grupa Azoty poinformowała o zmniejszeniu nakładów finansowych na drużynę Jaskółekw kolejnym sezonie.Nie chcę komentować treści wspomnianego oświadczenia. Ze swojej strony chcę jedynie podziękować Grupie Azoty za tegoroczne wsparcie finansowe, bez którego na pewno nie osiągnęlibyśmy tak wielkich sukcesów. Dzięki naszemu Głównemu Partnerowi - Grupie Azoty nie mamy także obawy o stronę finansową uzyskania licencji na występy w Enea Ekstralidze w sezonie 2015. Sporo pomogła nam także w tym roku firma Tauron Polska Energia oraz wielu innych drobnych firm – powiedział PrezesUnii Tarnów ŻSSA Łukasz Sady.Sternik klubu zapewnił, że tarnowscy działacze cały czas starają się pozyskać nowych sponsorów. Niestety sytuacja gospodarcza w regionie tarnowskim nie jest najlepsza, co znacznie utrudnia poszukiwania nowych darczyńców. – Od dłuższego czasu próbujemy znaleźć sponsorów, którzy mogliby wspierać naszą drużynę na przynajmniej zbliżonym poziomie jak czyni to Grupa Azoty. Niestety sytuacja gospodarcza w regionie tarnowskim wygląda bardzo źle i stan ten tylko się pogarsza. To miasto znika w oczach, zarówno jak chodzi o mieszkańców jak i przedsiębiorczość. Nie jest łatwo znaleźć jakichkolwiek nowych sponsorów. Próbujemy szukać także poza Małopolską, nie zawsze przekłada się to na konkretny i wymierny efekt. Nie jest to jednak wynikiem czyjegoś zaniechania, czy nieudolności. Praca nad ewentualnym nowym podmiotem wspierającym czarny sport, to praca, która trwa całymi tygodniami, a nawet miesiącami. W jednym z klubów żużlowych powstał elitarny klub sponsorów, gdzie najmniejszy wkład wynosi powyżej 10.000 zł/sezon i takich sponsorów jest całe mnóstwo. U nas, kiedy sponsor ma wydać na reklamę 2.000 zł za cały sezon podnosi się larum, że strasznie drogo i natychmiast pada pytanie “ile darmowych wejściówek można w tej kwocie otrzymać”. Oczywiście takie zdarzenia nie są na porządku dziennym, ale czasem zastanawiam się czy komuś jeszcze zależy i czy jest dla kogo robić żużel – oznajmił.Sporym problemem tarnowskiego klubu jest małe zainteresowanie ze strony Miasta. Nie chodzi tutaj jedynie o wsparcie finansowe klubu, czy też wizerunkowe, ale głównie o pomoc w utrzymaniu stadionu przy Zbylitowskiej, który w obecnej chwili funkcjonuje jeszcze jedynie dzięki Spółce Żużlowej. – Przykro mi o tym mówić, ale w tym roku otrzymaliśmy od miasta jedynie dotację w wysokości, o ile dobrze pamiętam, 146 tys zł. Inne drużyny występujące w Ekstraklasie, a także w niższych ligach, otrzymują z budżetu miast kwoty kilkakrotnie większe, liczone czasem w kilku milionach złotych. Dotacja, którą otrzymaliśmy to grant konkursowy, Miasto kompletnie nie wykorzystuje pieniędzy na promocję i reklamę, a z czym innym , jak nie z żużlem kojarzy się Tarnów? To żużel jest jedynym w tym mieście sportem na wysokim poziomie, to żużel odnosi sukcesy na arenie krajowej i międzynarodowej, to na żużel przychodzą setki tysięcy kibiców w sezonie. Tarnów, wzorem innych “miast zużlowych” w Polsce powinien ten fakt wykorzystać do swojej promocji. Tego jednak nie robi. Powiem więcej – nazywanie tego stadionu “Stadionem Miejskim” to antyreklama miasta. Przecież ten stadion to obraz nędzy i rozpaczy, jeden z najbardziej archaicznych stadionów w Polsce, stadion, który przestaje spełniać jakiekolwiek normy i standardy zarówno od strony ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych jak i wielu regulaminów sportu żużlowego, że nie wspomnę o warunkach panujących dla kibiców. Stadion w 100% utrzymuje Spółka Żużlowa i śmiem twierdzić, że jakby nie ona, to Tarnów już kompletnie nie posiadałby żadnego stadionu, nawet tak słabego jak obecny. Ta sytuacja jednak nie może trwać wiecznie i Unia Tarnów nie może w nieskończoność utrzymywać miastu stadionu. Stadion Miejski powinien być obiektem ogólnosportowym, obiektem szeroko pojętej użyteczności publicznej – podkreślił Łukasz Sady. Pomimo zapowiadanego przez Grupę Azoty zmniejszonego wsparcia ze strony potentata chemicznego Jaskółki mają nadzieję na zatrzymanie większości zawodników z tegorocznego składu. Pierwsze rozmowy już się odbyły i zawodnicy „brązowej drużyny” wiedzą czego mogą oczekiwać w nowym sezonie. – Wszyscy zawodnicy, którzy startowali w naszej drużynie w tym roku otrzymali oferty nowych kontraktów, na razie czekamy więc cierpliwie na odpowiedzi zawodników. Niewykluczone też, że w drużynie pojawią się nowi jeźdźcy. Przypominam, że kluby ekstraligi obowiązuje regulamin finansowy i tegu regulaminu będziemy przestrzegać. Drużynę zrobimy taką na jaką nas, tj. klub, miasto, lokalnych sponsorów stać. Zawodnicy też muszą zrozumieć, że skończyło się finansowe eldorado i muszą zejść na ziemię – powiedział Prezes. Jak podkreśla Łukasz Sady nowe kontrakty będą podpisywane zgodnie z regulaminem finansowym. Tarnowianie nie mają zamiaru podpisywać kontraktów ponad swoje możliwości, co w niedalekiej przyszłości może skutkować kłopotami finansowymi, co ma miejsce w przypadku niektórych ośrodków żużlowych w Polsce. – Proponowane kwoty jakie będą zapisane w nowych kontraktach są zgodne z regulaminem finansowym Ekstraligi. Mam nadzieję, że w porozumieniu z prezesami innych klubów uda się nam wreszcie zatrzymać galopujące zarobki zawodników. Nie może być bowiem tak, że zawodnicy za pieniądze, które zarabiają w Polsce jeżdżą później w ligach zagranicznych, a także w innych rozgrywkach na torach Europy i świata, a polskie klubu padają jak przysłowiowe muchy – oznajmił. Łukasz Sady podkreśla, że zarządzanie klubem to nie tylko dążenie do pozyskania nowych sponsorów, ale również wiele innych aspektów. – Zarządzanie klubem, to nie tylko, jak niektórym się wydaje, poszukiwanie sponsorów, co według wielu osób polega wyłącznie na złożeniu oferty. Tak nie jest. Praca nad każdym, czasem nawet tym najmniejszym sponsorem, to praca bardzo żmudna. Poza tą częścią działalności, Zarząd pracuje wraz z przedstawicielami innych klubów nad kształtem ekstraligi, nad regulaminami, itp. To z kolei wiąże się z licznymi wyjazdami. Na co dzień borykamy się z wieloma przyziemnymi, ale trudnymi do przebrnięcia sprawami w mieście, związanymi między innymi ze stadionem, jego podnajmem dla klubu ZKS Unia Tarnów i wieloma, wieloma innymi. Praca Zarządu to również zarządzanie zespołem ludzkim i nadzorowanie tej pracy. Tu jednak nie ma praktycznie żadnych problemów. Udało się w przeciągu niecałych dwóch lat, stworzyć zespół i tak go poukładać, że większość spraw funkcjonuje bardzo dobrze. In plus zmieniła się strona internetowa, pojawił się i rozwija profil Klubu na Facebooku, a sklepik kibica wreszcie zaczął przynosić przychody. Udało się zacieśnić współpracę z Uczniowskim Klubem Sportowym “Jaskółki”, co zaowocowało podpisaniem umowy, dzięki której dzieci i młodzież będą miały ciągłość szkolenia, to z kolei, mamy nadzieję, w niedalekiej przyszłości spowoduje, że za kilka lat będziemy mieli w składzie własnych wychowanków – powiedział. Wciąż nie jest jasne, czy w kolejnym sezonie trenerem Jaskółek będzie Marek Cieślak. W Klubie branych jest kilka opcji pod uwagę, a sytuacja na pewno wyjaśni się w ciągu kilku najbliższych dni. – Nad tym jeszcze się zastanawiamy. Wspólnie z Radą Nadzorczą Spółki rozważamy różne opcje. Po zakończeniu rozgrywek ligowych nie spotkaliśmy się jeszcze, by porozmawiać. Na pewno uczynimy to jednak w najbliższym czasie. Podejrzewam jednak, że tak wybitny trener z takimi sukcesami, ma całe mnóstwo niezwykle intratnych ofert z innych klubów i nie wiem czy będzie nas na Niego po prostu stać – zakończył Łukasz Sady.Wywiad został przeprowadzony przez redakcję Gazety Krakowskiej.
Podsumowanie akcji - Pieniądze z żużlowej licytacji, do której przyłączyła się Enea Ekstraliga oraz z biegu charytatywnego „Rak. To się leczy!” wesprą dziecięce oddziały onkologiczne we Wrocławiu i Lublinie.Plastron Stali Gorzów z autografami drużyny (290 zł), brązowy medal DMP Stali Gorzów (275 zł) oraz złoty medal DMP SPAR Falubazu Zielona Góra (200 zł) – to przedmioty, które otrzymały najwyższą cenę w charytatywnej licytacji kampanii „Rak. To się leczy!”, do której włączyli się żużlowcy Enea Ekstraligi. W ten sposób miłośnicy czarnego sportu wsparli kampanię, a dokładnie dziecięce odziały onkologiczne we Wrocławiu i Lublinie. Na nie bowiem przeznaczone zostaną pieniądze z licytacji. – Cieszymy się, że przedmioty naszych żużlowców cieszyły się takim zainteresowanie, i że Enea Ekstraliga wesprze tak szczytny cel. A warto podkreślić, że to trofea unikatowe, których nie można po prostu sobie kupić Wojciech Stępniewski, prezes Enea Ekstraligi.Dodatkowo kwota ta powiększona zostanie o pieniądze zebrane podczas czerwcowego biegu charytatywnego na poznańskiej Malcie. – Sumę zebraną z „wpisowego” poznańskiego Biegu Charytatywnego „Rak. To się leczy!” postanowiliśmy przeznaczyć po równo na trzy dziecięce oddziały onkologiczne - we Wrocławiu i Lublinie oraz w Poznaniu – dodała Alicja Zakrzewska, rzecznik kampanii społecznej „Rak. To się leczy!”. – Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom biegu, bo to dzięki nim możemy pomóc małym pacjentom tych szpitali przyjemniej i radośniej przetrwać trudny czas leczenia – dodała.Przypomnijmy, że w czerwcu zawodnicy Enea Ekstraligii oficjalnie przyłączyli się do ogólnopolskiej kampanii, której celem jest nakłanianie Polaków do badań profilaktycznych i zdrowego stylu życia. 15 czerwca kibice na 4 stadionach i przed telewizorami zobaczyli specjalny film, w którym udział wzięli: Klaudia Szmaj (SPAR Falubaz Zielona Góra), Bartosz Zmarzlik (Stal Gorzów), Paweł Przedpełski (Unibax Toruń) oraz Stanisław Chomski (trener Unibaksu Toruń). Sportowcy promowali w nim profilaktykę i zdrowy styl życia.Wśród wystawionych do aukcji przedmiotów znalazły się też m.in: plastrony Tomasza Jędrzejaka i Patryka Dudka z finałów Indywidualnych Mistrzostw Polski 2013 oraz Srebrnego Kasku 2011. Także prawdziwa „perełka” - złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski z 1993 roku, który zdobył, jeszcze jako zawodnik, Piotr Baron, aktualny trener Betardu Sparty Wrocław.Licytacja zorganizowana została za pośrednictwem serwisu Allegro. W sprawach organizacyjnych aukcje wspierała Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych, partner kampanii.Zapraszamy na www.speedwayekstraliga.pl i www.rak.tosieleczy.pl.Ogólnopolska kampania społeczna „Rak. To się leczy!” - to pierwsza w naszym kraju akcja łącząca najważniejsze organizacje lekarzy onkologów i pacjentów onkologicznych, której celem jest zachęcenie Polaków do badań profilaktycznych, walka ze społecznymi stereotypami na temat chorób nowotworowych oraz przełamanie lęku przed rakiem. A wszystko za pomocą humoru oraz niestandardowych akcji, które jeszcze w większym zakresie towarzyszą tegorocznej odsłonie kampanii „Rak. To się leczy!”. Więcej na www.rak.tosieleczy.pl.
Kacper Gomólski drugi w Finale Złotego Kasku! - Przemysław Pawlicki wygrał Finał Złotego Kasku w Rawiczu. Drugie miejsce zajął reprezentant Grupy Azoty Unii Tarnów - Kacper Gomólski, a na najniższym stopniu podium stanął Grzegorz Walasek. W zawodach wystąpił także drugi reprezentant Jaskółek - Krzysztof Buczkowski, który zajął piąte miejsce po wygranym biegu dodatkowym. Słabo spisali się główni faworyci - ubiegłoroczny triumfator Maciej Janowski oraz Piotr Protasiewicz, który w całym sezonie notował bardzo dobre występy. Po zawodach rozegrany został dodatkowy bieg o Puchar Burmistrza Rawicza. W nim ponownie najlepszy był zawodnik FOGO Unii przed Kacprem Gomólskim i Damianem Balińskim.Klasyfikacja:  1. Przemysław Pawlicki (Fogo Unia Leszno) - 13 (3,3,2,2,3) 2. Kacper Gomólski (Grupa Azoty Unia Tarnów) - 11+3 (3,3,0,3,2) 3. Grzegorz Walasek (KantorOnline Viperprint Włókniarz Częstochowa) - 11+2 (3,1,3,3,1) 4. Damian Baliński (Fogo Unia Leszno) - 10 (1,3,3,1,2) 5. Krzysztof Buczkowski (Grupa Azoty Unia Tarnów) - 9+3 (3,2,2,0,2) 6. Adrian Miedziński (Unibax Toruń) - 9+2 (2,w,1,3,3) 7. Robert Miśkowiak (KMŻ Lublin) - 9+w (1,2,3,d,3) 8. Sebastian Ułamek (GKM Grudziądz) - 8 (2,0,0,3,3) 9. Piotr Świderski (Stal Gorzów) - 8 (1,3,2,1,1) 10. Grzegorz Zengota (Fogo Unia Leszno) - 7 (2,0,3,2,0) 11. Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław) - 6 (0,2,2,0,2) 12. Piotr Protasiewicz (SPAR Falubaz Zielona Góra) - 6 (0,2,1,2,1) 13. Kamil Brzozowski (MDM Komputery Dreier ŻKS Ostrovia) - 6 (2,1,1,2,d) 14. Mirosław Jabłoński (KantorOnline Viperprint Włókniarz Częstochowa) - 3 (0,1,0,1,1) 15. Karol Baran (Speedway Wanda Instal Kraków) - 2 (0,1,1,d,-) 16. Paweł Miesiąc (PGE Marma Rzeszów) - 1 (1,0,t,0,-) 17. Sebastian Niedźwiedź (Kolejarz Rawag Rawicz) - 0 (d,u) 18. Marcel Kajzer (Kolejarz Rawag Rawicz) - 0 (d)Bieg po biegu: 1. (61,12) Gomólski, Zengota, Miesiąc, Baran 2. (61,85) Walasek, Miedziński, Miśkowiak, Protasiewicz 3. (61,83) Pawlicki, Brzozowski, Baliński, Jabłoński 4. (61,35) Buczkowski, Ułamek, Świderski, Janowski 5. (61,41) Gomólski, Jabłoński, Buczkowski, Miedziński (w/zdubl.) 6. (61,21) Świderski, Protasiewicz, Brzozowski, Zengota 7. (61,73) Baliński, Miśkowiak, Baran, Ułamek 8. (61,23) Pawlicki, Janowski, Walasek, Miesiąc 9. (61,55) Baliński, Janowski, Protasiewicz, Gomólski 10. (61,14) Zengota, Pawlicki, Miedziński, Ułamek 11. (61,48) Walasek, Świderski, Baran, Jabłoński 12. (61,43) Miśkowiak, Buczkowski, Brzozowski, Niedźwiedź (d4), Miesiąc (t) 13. (62,12) Gomólski, Pawlicki, Świderski, Miśkowiak (d4) 14. (61,84) Walasek, Zengota, Baliński, Buczkowski 15. (61,91) Miedziński, Brzozowski, Janowski, Baran (d/start) 16. (62,09) Ułamek, Protasiewicz, Jabłoński, Miesiąc 17. (62,17) Ułamek, Gomólski, Walasek, Brzozowski (d4) 18. (62,03) Miśkowiak, Janowski, Jabłoński, Zengota 19. (62,38) Pawlicki, Buczkowski, Protasiewicz, Kajzer (d4) 20. (62,53) Miedziński, Baliński, Świderski, Niedźwiedź (u3) Bieg o 5. miejsce: (62,41) Buczkowski, Miedziński, Miśkowiak (w/u) Bieg o 2. miejsce: (63,04) Gomólski, Walasek Bieg o Puchar Burmistrza Rawicza: (63,42) Pawlicki, Gomólski, Baliński (d2), Walasek (w/2 min)
Do sześciu razy sztuka – zapowiedź Złotego Kasku - W niedzielę w Rawiczu dojdzie do szóstej już próby rozegrania Finału Złotego Kasku. W zawodach wystąpią reprezentanci Grupy Azoty Unii Tarnów – Kacper Gomólski oraz Krzysztof Buczkowski.Niedzielny turniej zapowiadają się bardzo ciekawie. Tytułu wywalczonego przed rokiem,jeszcze w barwach Unii Tarnów, bronić będzie Maciej Janowski. Poważnymi kandydatami do zwycięstwa są przede wszystkim bracia Pawliccy. O czołowe lokaty na pewno powalczy Piotr Protasiewicz i Adrian Miedziński. Ciekawe na co będzie stać powracającego po kontuzji Grzegorza Walaska.Nie bez szans na zajęcie nawet miejsc na podium są zawodnicy Jaskółek. Zarówno Kacper Gomólski jak i Krzysztof Buczkowski w ostatnim czasie prezentują stabilną formę i będą chcieli udanie zakończyć mijając sezon.Początek zawodów o godzinie 15:00.Lista startowa:1. Kacper Gomólski (Grupa Azoty Unia Tarnów)2. Grzegorz Zengota (Fogo Unia Leszno)3. Piotr Pawlicki (Fogo Unia Leszno)4. Paweł Miesiąc (PGE Marma Rzeszów)5. Adrian Miedziński (Unibax Toruń)6. Piotr Protasiewicz (SPAR Falubaz Zielona Góra)7. Tomasz Jędrzejak (Betard Sparta Wrocław)8. Grzegorz Walasek (KantorOnline Viperprint Włókniarz Częstochowa)9. Mirosław Jabłoński (KantorOnline Viperprint Włókniarz Częstochowa)10. Artur Mroczka (Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk)11. Damian Baliński (Fogo Unia Leszno)12. Przemysław Pawlicki (Fogo Unia Leszno)13. Krzysztof Buczkowski (Grupa Azoty Unia Tarnów)14. Piotr Świderski (Stal Gorzów)15. Zwycięzca biegu dodatkowego16. Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław)R1. Drugie miejsce w biegu dodatkowymR2. Trzecie miejsce w biegu dodatkowymUczestnicy biegu dodatkowego:1. Kamil Brzozowski (MDM Komputery Dreier ŻKS Ostrovia)2. Robert Miśkowiak (KMŻ Lublin)
Zwycięstwo Kacpra Gomólskiego w Gnieźnie! - Zwycięstwem Kacpra Gomólskiego zakończył się ciekawie obsadzony turniej na zakończenie sezonu w Gnieźnie. Junior Grupy Azoty Unii Tarnów w pokonanym polu pozostawił Damiana Balińskiego oraz Daniela Jeleniewskiego.Ginger po trzech pewnych zwycięstwa w swoich dwóch ostatnich startach musiał uznać wyższość najpierw Daniela Jeleniewskiego, a następnie Zbigniewa Sucheckiego.Wyniki:1. Kacper Gomólski (Grupa Azoty Unia Tarnów) - 13 (3,3,3,2,2)2. Damian Baliński (Fogo Unia Leszno) - 12 (2,3,1,3,3)3. Daniel Jeleniewski (GKM Grudziądz) - 12 (3,1,3,3,2)4. Adrian Gała (Carbon Start Gniezno) - 11 (1,3,2,3,2)5. Mikkel Michelsen (Fogo Unia Leszno) - 10 (2,2,3,2,1)6. Norbert Kościuch (GKM Grudziądz) - 9 (0,3,3,2,1)7. Robert Miśkowiak (KMŻ Lublin) - 9 (3,2,d,1,3)8. Michał Szczepaniak (ŻKS ROW Rybnik) - 8 (1,0,1,3,3)9. Zbigniew Suchecki (Betard Sparta Wrocław) - 8 (1,1,2,1,3)10. Sebastian Ułamek (GKM Grudziądz) - 7 (2,2,2,0,1)11. Mateusz Szczepaniak (Polonia Bydgoszcz) - 6 (2,1,1,2,0)12. Tomasz Chrzanowski (Orzeł Łódź) - 5 (3,0,0,0,2)13. Damian Adamczak (Carbon Start Gniezno) - 5 (1,2,2,d,0)14. Adrian Gomólski (Carbon Start Gniezno) - 2 (0,1,0,0,1)15. Dawid Wawrzyniak (Carbon Start Gniezno) - 2 (0,0,1,1,0)16. Wojciech Lisiecki (Kolejarz Rawag Intermarche Rawicz) - 1 (0,w,0,1,d)17. Patryk Wolniewiński (Speedway Wanda Instal Kraków) - NSBieg po biegu:1. Miśkowiak, Ułamek, Adamczak, Lisiecki2. Chrzanowski, Ma.Szczepaniak, Suchecki, A.Gomólski3. Jeleniewski, Michelsen, Mi.Szczepaniak, Kościuch4. K.Gomólski, Baliński, Gała, Wawrzyniak5. Baliński, Miśkowiak, Suchecki, Mi.Szczepaniak6. K.Gomólski, Michelsen, Ma.Szczepaniak, Lisiecki (w/u)7. Kościuch, Ułamek, A.Gomólski, Wawrzyniak8. Gała, Adamczak, Jeleniewski, Chrzanowski9. Kościuch, Gała, Ma.Szczepaniak, Miśkowiak (d4)10. Jeleniewski, Suchecki, Wawrzyniak, Lisiecki11. K.Gomólski, Ułamek, Mi.Szczepaniak, Chrzanowski12. Michelsen, Adamczak, Baliński, A.Gomólski13. Jeleniewski, K.Gomólski, Miśkowiak, K.Gomólski14. Baliński, Kościuch, Lisiecki, Chrzanowski15. Gała, Michelsen, Suchecki, Ułamek16. Mi.Szczepaniak, Ma.Szczepaniak, Wawrzyniak, Adamczak (d3)17. Miśkowiak, Chrzanowski, Michelsen, Wawrzyniak18. Mi.Szczepaniak, Gała, A.Gomólski, Lisiecki (d4)19. Baliński, Jeleniewski, Ułamek, Ma.Szczepaniak20. Suchecki, K.Gomólski, Kościuch, Adamczak
sklepik
Miernik ciśnienia w oponach
PROMOCJA! 5 ZŁ
Galeria zdjęć
FOT: Jarosław Kras
tarnow zuzel news
Udostępnij
Maciej Janowski wraca do Wrocławia - posumowanie startów w Unii


Maciej Janowski
spędził w Unii Tarnów ostatnie dwa sezony będąc jednym z liderów drużyny prowadzonej przez Marka Cieślaka. Transfer Magica do tarnowskiej drużyny był jednym z hitów sezonu transferowego 2011/2102. Wychowanek wrocławskiego klubu przez wielu uważany jest za jednego z najzdolniejszych zawodników młodego pokolenia w Polsce, a nawet na świecie.

Dwa spędzone sezony w tarnowskim zespole były dla Magica bardzo udane. Wrocławianin dobrze spisywał się w zawodach indywidualnych i drużynowych. Maciej Janowski zdobył z Unią Tarnów dwa medale Drużynowych Mistrzostw Polski – złoty i brązowy. Zarówno w sezonie 2013 jak i 2013 był jednym z liderów Jaskółek.

W sezonie 2012 zdobył z drużyną narodową złoty medal Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów na torze w Gnieźnie. Indywidualnie był drugim juniorem na świecie ustępując jedynie Michaelowi Jepsenowi Jensenowi. W Bydgoskim finale Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski w Bydgoszczy nie miał sobie równych triumfując trzeci raz w karierze. Był to trzeci złoty medal MIMP zdobyty przez zawodnika Unii Tarnów w historii tych zawodów.

Pod względem medalowym lepszy był dla Magica sezon 2013. Na wiosnę żużlowiec Unii Tarnów pewnie triumfował w finale Złotego Kask na torze w Rawiczu. Wraz z drużyną narodową Polacy triumfowali w praskim finale Drużynowego Pucharu Świata. Maciej Janowski był jednym z liderów ekipy Marka Cieślaka. Później wraz z Januszem Kołodziejem tarnowianie nie mieli sobie równych w gorzowskim finale Mistrzostw Polski Par Klubowych zdobywając złoty medal dla Jaskółek. Na zakończenie sezonu Magic stanął na najniższym stopniu podium finału Indywidualnych Mistrzostw Polski na domowym torze w Tarnowie.

Zarząd Unii Tarnów dziękuje również Grupie Azoty która była Głównym Partnerem Macieja Janowskiego  podczas startów w drużynie Jaskółek.


Mecze Macieja Janowskiego w barwach Unii Tarnów w sezonie 2012
9 IV Tarnów – Wrocław  6+3 (2*,2*,1*,1), wynik 61 – 29
15 IV Zielona Góra – Tarnów 2 (0,1,0,0,1), wynik 45 – 45
22 IV Tarnów – Częstochowa 6+2 (2,2*,1*,1), wynik 50 – 40
7 V Bydgoszcz – Tarnów 9+1 (3,2,1,1,2*), wynik 43 – 46
13 V Tarnów – Leszno 8+1 (2,1,2*,3,0), wynik 56 – 34
20 V Tarnów – Gorzów 8+1 (3,1,1,2*,1), wynik 56 – 44
3 VI Toruń – Tarnów 11+4 (w,2*,2*,3,2*,2*), wynik 43 – 47
10 VI Tarnów – Gdańsk 10+2 (2*,2*,3,3), wynik 63 – 27
17 VI Rzeszów – Tarnów 14+2 (3,1,2*,3,3,2*), wynik 42 – 48
24 VI Tarnów – Rzeszów 12 (3,2,3,3,1), wynik 55 – 34
1 VII Gdańsk – Tarnów 11+1 (t,2,3,2,2*,2), wynik 49 – 41
16 VII Tarnów – Toruń 4+1 (1,2*,0,1), wynik 50 – 40
23 VII Gorzów – Tarnów 7+3 (2,1,2*,1*,1*), wynik 49 – 42
5 VIII Tarnów – Bydgoszcz 7+2 (0,2*,2*,3), wynik 57 – 33
7 VIII Leszno – Tarnów 10+1 (1,2,0,2*,3,2), wynik 48 – 42
13 VIII Częstochowa – Tarnów 11+1 (3,3,1,2*,2,), wynik 40 – 50
20 VIII Tarnów – Zielona Góra 12+1 (3,3,2*,3,1), wynik 61 – 28
26 VIII Wrocław – Tarnów 7+1 (2*,2,2,1,0), wynik 43 – 47
9 IX Tarnów – Toruń 5+1 (1*,3,0,1,0), wynik 48 – 42
23 IX Toruń – Tarnów 8+2 (1*,0,2,0,3,2*), wynik 45 – 45
9 X Gorzów – Tarnów 9+1 (3,d,1*,2,3), wynik 47 – 42
14 X Tarnów – Gorzów 7 (3,1,0,3), wynik 51 – 39

15. miejsce w Enea Ekstralidze
Meczy: 18
Biegów: 89
I: 20
II: 36
III: 23
IV: 8
D: 0
U: 0
W: 1
T: 1
Punkty: 155
Bonusy: 27
Razem: 182
Śr/bieg: 2,045
Śr dom: 2,150
Śr wyjazd: 1,6959


Mecze Macieja Janowskiego w barwach Unii Tarnów w sezonie 2013
18 IV Tarnów – Leszno 12 (1,3,3,2,3), wynik 53 – 37
21IV Wrocław – Tarnów 4 (0,1,1,1,1), wynik 45 – 44
26 IV Toruń – Tarnów 5+1 (1,0,0,2,2*), wynik 57 – 33
28 IV Tarnów – Gorzów 8 (0,3,2,2,d,1), wynik 42 – 47
5 V Rzeszów – Tarnów 11+2 (2*,3,1,3,2*), wynik: 41 – 49
19 V Tarnów – Bydgoszcz 13+1 (3,3,2,3,2*), wynik 54 – 36
26 V Zielona Góra – Tarnów 11 (3,3,2,3,d,0), wynik 54 – 36
2 VI Tarnów – Zielona Góra 14+1 (3,2*,3,3,3), wynik 58 – 32
9 VI Gniezno Tarnów 5+1 (2,1,0,1*,1)wynik 50 – 40
16 VI Bydgoszcz – Tarnów 12+2 (3,2*,3,0,3,1*) wynik 49 – 41
30 VI Tarnów – Gniezno 10+2 (2*,3,1*,1,3), wynik 49 – 41
1 VII Tarnów – Częstochowa 11+1 (3,3,0,2*,3), wynik 54 – 36
7 VII Tarnów – Rzeszów 5+1 (0,0,2*,3,0) , wynik 53 – 37
21VII Gorzów – Tarnów 7 (t,3,0,3,1), wynik 55 – 35
28 VII Tarnów – Wrocław 12+2 (2,2*,2*,3,3), wynik 57 – 33
4 VIII Leszno – Tarnów 10 (0,2,3,2,3), wynik 44 – 46
15 VIII Częstochowa – Tarnów 6 (d,2,2,1,1), wynik 54 – 36
18 VIII Tarnów – Toruń 13 (2,3,2,3,3), wynik 50 – 40
1 IX Tarnów – Zielona Góra 10+1 (2,2*,1*,3,2),wynik 47 – 43
8 IX Zielona Góra – Tarnów 7+1 (2,1,1,2,1*),wynik 53 – 37
15 IX Tarnów – Częstochowa 10 (3,1,3,2,1),wynik 49 – 41
22 IX Częstochowa – Tarnów 9+2 (3,1*,1,2*,2,0),wynik 48 – 42

21. miejsce w Enea Ekstralidze
Meczy: 22
Biegów: 113
I: 36
II: 32
III: 27
IV: 14
D: 3
U: 0
W: 0
T: 1
Punkty: 199
Bonusy: 20
Razem: 219
Śr/bieg: 1,938
Śr dom: 2,236
Śr wyjazd: 1,655

unia-tarnow
Unia Tarnów Żużlowa Sportowa Spółka Akcyjna, ul. Zbylitowska 3, 33-101 Tarnów, tel/fax 014 633 02 01. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, Numer KRS: 0000112674, NIP: 993-02-93-610. Kapitał zakładowy 615 tys. PLN. Witryna unia.tarnow.pl oraz wszelkie zamieszczone na niej treści i zdjęcia stanowią własność Unia Tarnów ŻSSA. Kopiowanie treści zabronione pod rygorem odpowiedzialności określonej w ustawie z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jedn. Dz.U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631)
Copyright © unia.tarnow.pl 2013. All rights reserved
PROJEKT I WYKONANIE:
dudz1ok-design