Speedway Ekstraliga Enea
Witaj, zaloguj się.

Grupa Azoty Unia Tarnów

Trzykrotny drużynowy

Mistrz Polski

Poprzednie zawody
26
SIERPNIA
17:00
Liga Juniorów
ZAWODY ODWOŁANE!
Następne zawody
06
WRZEŚNIA
VS
POZOSTAŁO 10 DNI
Oferta marketingowa
Główni Sponsorzy
Tabela ligowa
DRUŻYNA
M
PKT
+/-
1.
Grupa Azoty Unia Tarnów
13
30
240
2.
SPAR Falubaz Zielona Góra
13
20
117
3.
Stal Gorzów
13
20
78
4.
Fogo Unia Leszno
13
16
15
5.
Unibax Toruń
13
12
78
6.
Betard Sparta Wrocław
13
9
-82
7.
KantorOnline ViperPrint Włókniarz Cz.
13
7
-127
8.
Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk
13
4
-319
Czy wiesz, że..
Albin Tomczyszyn był jeżdżącym trenerem Unii w pierwszych latach tarnowskiego żużla.
Wiadomości
Pozostałe wiadomości:Archiwum wiadomości
25-08-2014
Wypowiedzi po pogromie w Gdańsku - Grupa Azoty Unia Tarnów rozgromiła w wyjazdowym spotkaniu Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk 64:26. Jaskółki w meczach z gdańszczanami zainkasowały komplet punktów. Oto co po zawodach powiedzieli zawodnicy i trenerzy obu ekip. Marek Cieślak (trener Grupy Azoty Unii Tarnów): To kolejny mecz, po którym księgowy naszego klubu dostanie być może zawału serca. Żużel nie powinien polegać na tym, że przyjeżdżamy i płacimy za 75 punktów. Cieszę się, że przeżyliśmy te zawody. Tor rano wyglądał dobrze i z pewnością winni nie byli gospodarze, ale po kilkukrotnych opadach deszczu zrobił się on taki, jaki zrobił. Martwiłem się o zawodników. Dobrze, że wszyscy ukończyli cało i zdrowo. Nie chcę tu nikogo winić, ale Częstochowa na mecz z nami przysyła dzieci, jedziemy do Gdańska i zespół gospodarzy wygląda jak wygląda. Cały czas jedziemy normalnym składem, bo innego nie mamy. Kilka takich spotkań i bankructwo jak u innych.Janusz Kołodziej (Grupa Azoty Unia Tarnów): Te zawody były bardziej do odjechania, a nie do walki szczególnie, że tor na nią nie pozwalał. Z mojej perspektywy jako zawodnika, mecz w pewnym momencie trzeba było przerwać. Wiało bardzo wielką grozą. Szanujemy siebie nawzajem, a większość zawodników nie panowała nad motocyklem. Jak się nie trzyma gazu, ciężko jechać. Cieszę się, że wszyscy są cali i zdrowi i możemy ścigać się dalej w play offach.Martin Vaculik (Grupa Azoty Unia Tarnów): To były ciężkie zawody. Tor był trudny i dawno nie jechałem w takich warunkach. Do tego zaliczyłem upadek. Dobrze, że wszystko się tak skończyło i nikt nie doznał kontuzji.Artiom Łaguta (Grupa Azoty Unia Tarnów): Po mocnych opadach myślałem, że meczu nie będzie wcale. Dobrze, że się on jednak odbył. Nie było nam ciężko wygrać, ale mieliśmy problemy z jazdą. Na początku nawierzchnia wyglądała dobrze, ale później już nie chciałem jechać w wyścigach nominowanych.Kacper Gomólski (Grupa Azoty Unia Tarnów): Największa walka była z torem, a nie z rywalami. W pierwszym i w trzecim biegu gdzie wygrałem start dojechałem na 5:1 jechało się dobrze. W pozostałych wyścigach walczyłem z nawierzchnią. Wraz z gospodarzami nawzajem podpowiadaliśmy sobie jak jechać. Oczywiście nie mam pretensji do Wybrzeża, bo zawinił deszcz.Piotr Szymko (trener Renault Zdunek Wybrzeża Gdańsk): Gratuluję zwycięstwa zespołowi gości, chociaż wiedziałem, że tak będzie wyglądał mecz. Uczulałem moich chłopaków, by szanowali kości. Drużyna z Tarnowa jedzie o mistrza Polski, a my mamy tylko jeden mecz do odjechania. To przykra sytuacja w ENEA Ekstralidze, niemniej jednak ja i obecny zarząd nie mieliśmy na to wpływu. Nieodpowiedni ludzie nie powinni się brać za żużel, bo w efekcie mecze są do jednej bramki. Było kilka biegów, w których Artur włączył się do walki. Warunki były trudne. Jak byśmy mieli decydować, to też chcielibyśmy przerwać zawody. Decydował sędzia. Ta siódemka jest mi potrzebna na ostatni mecz. Oni nie będą wysyłali mi zwolnienia i na pewno przyjadą na mecz. Raz jeszcze gratuluję tarnowianom. Przepraszam, że jechaliśmy w takim składzie. Myślę jednak, że zawody odjechaliśmy rozsądnie.Artur Mroczka (Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk): Drużyna gości pojechała w mocnym zestawieniu, a my w osłabionym składzie. W pełnym mecz byłby dużo ciekawszy, chociaż warunki torowe nie pozwalały na wielkie ściganie. Starałem się walczyć, ale nie za wszelką cenę. Chciałem wygrywać dla kibiców.Cyprian Szymko (Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk): Może to wyglądało tak, jakbyśmy chcieli tylko odjechać mecz, jednak każdy włożył w to spotkanie dużo serca. Tak na dobrą sprawę nic innego nam nie pozostało. Jak bym miał się minimalnie usprawiedliwić, to chciałbym zauważyć, że bardzo dawno nie jeździłem. Dodatkowo podczas meczu w Częstochowie przytrafiła mi się dosyć poważna kontuzja więzadeł w barku. Zbagatelizowałem to, a okazuje się, że to przeszkadza w jeździe. Pogoda nie pomagała, a my jechaliśmy z najlepszą drużyną ENEA Ekstraligi. Mam więc mieszane uczucia. Z jednej strony każdy ma do siebie pretensję, a z drugiej strony, czy w tym składzie mogliśmy zrobić coś więcej?Renat Gafurow (Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk): Dziękuję bardzo tym kibicom, którzy mimo wszystko przyszli na mecz. Naprawdę lubią oni gdański żużel. Nasi juniorzy dostali swoje szanse i mogli się pokazać. Szkoda, że to nie był tor, a corrida. Cało i zdrowo dojechaliśmy i się z tego powodu cieszymy.Aureliusz Bieliński (Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk): W pierwszym biegu byłem w szoku. Ściąłem do kredy, patrzę i jadę drugi przed Martinem Vaculikiem. Później jednak nie widziałem nawet jak mnie wyprzedził (śmiech). Popełniałem mnóstwo błędów i spadłem na ostatnią pozycję. Z moją jazdą jest jednak coraz lepiej.
25-08-2014
Zgodnie z planem – relacja z Gdańska - Grupa Azoty Unia Tarnów wygrała swój dwunasty już mecz w tym sezonie. Tym razem podopieczni Marka Cieślaka nie dali najmniejszych szans Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk w spotkaniu wyjazdowym wygrywając aż 64:26.Wynik meczu był przesądzony już praktycznie przed spotkaniem, ponieważ gospodarze przystąpili do niego w mocno rezerwowym składzie. Zabrakło w nim Leona Madsena, Fredrika Lindgrena, Thomasa Jonassona i Krystiana Pieszczka. Wobec braku podstawowych zawodników tarnowianie nie musieli dużo się natrudzić, aby mecz wygrać.Spotkanie do najciekawszych nie należało. O kolejności w większości biegów decydował start. Dodatkowo tor po popołudniowych opadach deszczu był bardzo wymagający i niekiedy zawodnicy mieli problem z płynnym pokonywaniem łuków.W drużynie gospodarzy jedynie Artur Mroczka stanął na wysokości zadania i był wstanie nawiązać w miarę wyrównaną walkę z Jaskółkami. Grudziądzanin już w pierwszym biegu zdołał pokonać lidera Tarnowian Martina Vaculika, który po słabym starcie punktów musiał szukać na dystansie. Mroczka zaskoczył jeszcze w ostatnim biegu, kiedy po dobrym starcie nie dał się objechać Januszowi Kołodziejowi i Kacprowi Gomólskiemu. Dla wychowanka Unii Tarnów była to jedyna porażka w całym spotkaniu.W ósmym biegu doszło do bardzo groźnie wyglądającej sytuacji. Przy wyjściu z pierwszego łuku podniosło nieco Ernesta Kozę, przez co podciął Martina Vaculika i obaj zawodnicy upadli na tor. Na szczęście skończyło się tylko na potłuczeniach i obaj mogli kontynuować zawody. Z powtórki został wykluczony młodzieżowiec Jaskółek, a Słowak uratował biegowy remis.Stan toru z biegiem zawodów pogarszał się. Po dziesiątej gonitwie sędzia Leszek Demski zarządził ubijanie drugiego łuku. W końcówce spotkania zawodnicy nie byli już praktycznie wstanie atakować rywali na dystansie, przez co w większości biegów decydowało wyjście spod taśmy.W ekipie Marka Cieślaka wszyscy zawodnicy stanęli na wysokości zadania. Pod nieobecność w składzie Krzysztofa Buczkowskiego, który pomagał kolegom w parku maszyn, szansę otrzymali Ernest Koza i Mateusz Borowicz. Klasą samą dla siebie był jak zawsze Greg Hancock, który obok Artem Laguty był niepokonany. Po jednej „wpadce” zaliczyli Martin Vaculik i Janusz Kołodziej. Solidnie zapunktował również Kacper Gomólski.Zupełnie odmienny nastrój po meczu miał trener Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk – Piotr Szymko. W jego drużynie poza Arturem Mroczką reszta pojechała po prostu słabo, zdobywając punkty w większości biegów jedynie na swoich kolegach z pary.Kolejny mecz Grupa Azoty Unia Tarnów rozegra już w sobotę 6 września przy Zbylitowskiej. Będzie to ostatnia kolejka Enea Ekstraligi przed rundą Play-Off. Początek spotkania o godzinie 18:00. Już dzisiaj serdecznie zapraszamy!Grupa Azoty Unia Tarnów - 641. Martin Vaculik - 14 (2,3,3,3,3)2. Ernest Koza - 3+1 (1*,1,w,1)3. Artiom Łaguta - 11+1 (3,2*,3,3,-)4. Greg Hancock - 11+4 (2*,3,2*,2*,2*)5. Janusz Kołodziej - 14 (3,3,3,3,2)6. Kacper Gomólski - 7+2 (3,1,2*,1*)7. Mateusz Borowicz - 4+2 (2*,d,2*)Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk - 269. Artur Mroczka - 10 (3,2,1,1,3)10. Aureliusz Bieliński - 0 (0,u,0,0)11. Marcel Szymko - 5 (1,2,0,1,1)12. Cyprian Szymko - 1 (0,0,1,0,-)13. Renat Gafurow - 5 (1,t,2,2,-)14. Patryk Beśko - 1 (0,1,d,0)15. Dominik Kossakowski - 4 (1,2,d,1,0) Bieg po biegu:1. (64,06) Mroczka, Vaculik, Koza, Bieliński 3:32. (64,35) Gomólski, Borowicz, Kossakowski, Beśko 1:5 (4:8)3. (64,75) Łaguta, Hancock, M.Szymko, C.Szymko 1:5 (5:13)4. (64,90) Kołodziej, Kossakowski, Gafurow, Borowicz (d4) 3:3 (8:16)5. (63,88) Vaculik, M.Szymko, Koza, C.Szymko 2:4 (10:20)6. (64,41) Hancock, Łaguta, Beśko, Kossakowski (d3) 1:5 (11:25)7. (64,16) Kołodziej, Mroczka, Gomólski, Bieliński (u4) 2:4 (13:29)8. (65,00) Vaculik, Gafurow, Kossakowski, Koza (w/su) 3:3 (16:32)9. (65,31) Łaguta, Hancock, Mroczka, Bieliński 1:5 (17:37)10. (65,28) Kołodziej, Borowicz, C.Szymko, M.Szymko 1:5 (18:42)11. (64,97) Łaguta, Gafurow, Koza, Bieliński 2:4 (20:46)12. (65,22) Vaculik, Gomólski, M.Szymko, Beśko (d4) 1:5 (21:51)13. (65,78) Kołodziej, Hancock, Mroczka, C.Szymko 1:5 (22:56)14. (65,12) Vaculik, Hancock, M.Szymko, Kossakowski 1:5 (23:61)15. (64,68) Mroczka, Kołodziej, Gomólski, Beśko 3:3 (26:64)
24-08-2014
Pogrom w Gdańsku (wynik) - Grupa Azoty Unia Tarnów zgodnie z planem pokonała w wyjazdowym spotkaniu Wybrzeże Gdańsk. Na torze Jaskółki miały miażdżącą przewagę i wygrały w stosunku 26-64. Świetnie pojechała cała drużyna. Swoje szanse dostali także juniorzy. Ze strony gospodarzy na słowa pochwały zasługuje jedynie postawa Artura Mroczki. Grupa Azoty Unia Tarnów - 64 1. Martin Vaculik - 14 (2,3,3,3,3) 2. Ernest Koza - 3+1 (1*,1,w,1) 3. Artiom Łaguta - 11+1 (3,2*,3,3,-) 4. Greg Hancock - 11+4 (2*,3,2*,2*,2*) 5. Janusz Kołodziej - 14 (3,3,3,3,2) 6. Kacper Gomólski - 7+2 (3,1,2*,1*) 7. Mateusz Borowicz - 4+2 (2*,d,2*) Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk - 26 9. Artur Mroczka - 10 (3,2,1,1,3) 10. Aureliusz Bieliński - 0 (0,u,0,0) 11. Marcel Szymko - 5 (1,2,0,1,1) 12. Cyprian Szymko - 1 (0,0,1,0,-) 13. Renat Gafurow - 5 (1,t,2,2,-) 14. Patryk Beśko - 1 (0,1,d,0) 15. Dominik Kossakowski - 4 (1,2,d,1,0) Bieg po biegu: 1. (64,06) Mroczka, Vaculik, Koza, Bieliński 3:3 2. (64,35) Gomólski, Borowicz, Kossakowski, Beśko 1:5 (4:8) 3. (64,75) Łaguta, Hancock, M.Szymko, C.Szymko 1:5 (5:13) 4. (64,90) Kołodziej, Kossakowski, Gafurow, Borowicz (d4) 3:3 (8:16) 5. (63,88) Vaculik, M.Szymko, Koza, C.Szymko 2:4 (10:20) 6. (64,41) Hancock, Łaguta, Beśko, Kossakowski (d3) 1:5 (11:25) 7. (64,16) Kołodziej, Mroczka, Gomólski, Bieliński (u4) 2:4 (13:29) 8. (65,00) Vaculik, Gafurow, Kossakowski, Koza (w/su) 3:3 (16:32) 9. (65,31) Łaguta, Hancock, Mroczka, Bieliński 1:5 (17:37) 10. (65,28) Kołodziej, Borowicz, C.Szymko, M.Szymko 1:5 (18:42) 11. (64,97) Łaguta, Gafurow, Koza, Bieliński 2:4 (20:46) 12. (65,22) Vaculik, Gomólski, M.Szymko, Beśko (d4) 1:5 (21:51) 13. (65,78) Kołodziej, Hancock, Mroczka, C.Szymko 1:5 (22:56) 14. (65,12) Vaculik, Hancock, M.Szymko, Kossakowski 1:5 (23:61) 15. (64,68) Mroczka, Kołodziej, Gomólski, Beśko 3:3 (26:64)  
23-08-2014
Polacy Drużynowymi Mistrzami Świata Juniorów - Reprezentacja Polski zdobyła w Slangerup tytuł Drużynowego Mistrza Świata Juniorów. Nasi reprezentanci zdeklasowali rywali zdobywając 51 punktów. Na drugim miejscu uplasowali się Duńczycy z 35 punktami na koncie. Brązowe medale zdobyli Szwedzi wynikiem 21 punktów, którzy dość niespodziewanie wyprzedzili Czechów. Jednym z ogniw polskiej kadry był Kacper Gomólski, który zdobył 10 punktów. Gingerowi przytrafił się jeden słabszy bieg, w którym nie zdobył punktów i było to jedyne zero na koncie Polaków. Biało-czerwoni kontrolowali zawody od pierwszego do ostatniego wyścigu. 1. Polska - 51 1. Bartosz Zmarzlik - 13 (2,3,3,2,3) 2. Piotr Pawlicki - 14 (3,3,3,2,3) 3. Kacper Gomólski - 10 (3,2,3,2,0) 4. Paweł Przedpełski - 14 (3,3,3,2,3) 2. Dania - 35 1. Mikkel Bech - 7 (w,4!,2,1,w) 2. Mikkel Michelsen - 12 (2,3,1,3,3) 3. Anders Thomsen - 8 (1,2,2,1,2) 4. Lasse Bjerre - 8 (t,2,2,3,1) 3. Szwecja - 21 1. Jacob Thorssell - 5 (0,1,1,0,1,2) 2. Victor Palovaara - 2 (2,w,0,0,-) 3. Fredrik Engman - 4 (0,1,1,-,2) 4. Oliver Berntzon - 10 (1,1,2,2!,3,1) 4. Czechy - 16 1. Vaclav Milik - 7 (2,d,0!,1,3,1) 2. Eduard Krcmar - 4 (3,0,0,d,1,0) 3. Zdenek Holub - 4 (1,1,-,0,2) 4. Michal Skurla - 1 (1,0,-,0,0) Bieg po biegu: 1. Pawlicki, Milik, Berntzon, Bjerre (t) 2. Krcmar, Zmarzlik, Thomsen, Engman 3. Gomólski, Palovaara, Skurla, Bech (w/su) 4. Przedpełski, Michelsen, Holub, Thorssell 5. Przedpełski, Bech(4!), Berntzon, Krcmar 6. Michelsen, Gomólski, Engman, Milik (d/s) 7. Zmarzlik, Bjerre, Holub, Palovaara (w/u) 8. Pawlicki, Thomsen, Thorssell, Skurla 9. Zmarzlik, Berntzon, Michelsen, Milik(0!) 10. Pawlicki, Bech, Engman, Krcmar 11. Przedpełski, Thomsen, Milik, Palovaara 12. Gomólski, Bjerre, Thorssell, Krcmar (d4) 13. Bjerre, Przedpełski, Berntzon(2!), Skurla 14. Berntzon, Gomólski, Thomsen, Holub 15. Michelsen, Pawlicki, Krcmar, Palovaara 16. Milik, Zmarzlik, Bech, Thorssell 17. Pawlicki, Thomsen, Berntzon, Skurla 18. Michelsen, Holub, Thorssell, Gomólski 19. Zmarzlik, Engman, Bjerre, Krcmar 20. Przedpełski, Thorssell, Milik, Bech (w/u)  
23-08-2014
"Nie jestem do końca zadowolony" Janusz Kołodziej po IMME - Janusz Kołodziej na fazie półfinałowej zakończył historyczne zawody o Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwo Ekstraligi. Nasz zawodnik nie jest w 100% zadowolony z tego wyniku, ale jak przyznaje włożył w to sporo pracy i wysiłku - patrząc na sam wynik nie jestem do końca zadowolony, ale biorąc pod uwagę, że bardzo się starałem i walczyłem do końca po nieudanym początku to jestem zadowolony. Ten tor w początkowej fazie sprawiał mi problemy z dopasowaniem się i z jazdą, ale później przyszedł progres. Dziś nie wychodziły mi starty, ale na dystansie starałem się to nadrabiać. Cieszę się przede wszystkim, że udało mi się uniknąć tego czego nie udało się uniknąć kilku moim kolegom – podsumował swój występ Janusz. Kibice z pewnością zauważyli, że w środkowej fazie zawodów Janusz był nieco wolniejszy. Jak się okazuje było to spowodowane zmianą motocykla - na początku szukałem odpowiednich ustawień. Po drugim biegu zmieniłem motocykl i to trochę namieszało, ale chciałem go też sprawdzić, bo był on inaczej przygotowany. Jednak całkowicie się nie sprawdził. Przesiadłem się na ten pierwszy i z biegu na bieg jeszcze poprawialiśmy jego ustawienia – wyjaśnił Koldi. Samą imprezę i pomysł rozgrywania takich zawodów Janusz ocenia pozytywnie - pomysł jest na pewno ciekawy, ja lubię jeździć na motocyklu, kibice lubią oglądać ciekawe zawody, najlepszych zawodników i wydaje mi się, że wszyscy są zadowoleni. W jakim to kierunku pójdzie to jeszcze zobaczymy. Ja miałem dodatkowo niedaleko, więc mi to bardzo pasuje – zakończył Janusz Kołodziej.
Strefa Kibica
Galerie zdjęć z zawodów żużlowych wykonane przez Kibiców
Multimedia
Losowa galeria zdjęć
galeria-zdjec
FOT: Michał Gąciarz
unia-tarnow
Unia Tarnów Żużlowa Sportowa Spółka Akcyjna, ul. Zbylitowska 3, 33-101 Tarnów, tel/fax 014 633 02 01. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, Numer KRS: 0000112674, NIP: 993-02-93-610. Kapitał zakładowy 615 tys. PLN. Witryna unia.tarnow.pl oraz wszelkie zamieszczone na niej treści i zdjęcia stanowią własność Unia Tarnów ŻSSA. Kopiowanie treści zabronione pod rygorem odpowiedzialności określonej w ustawie z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jedn. Dz.U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631)
Copyright © unia.tarnow.pl 2013. All rights reserved
PROJEKT I WYKONANIE:
dudz1ok-design